PDA

Zobacz pełną wersję : Zerwanie ścięgna Achillesa...co dalej?



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 [12]

zbyszek.s
05-05-11, 15:54
witam,
28 stycznia grając amatorasko w koszykówkę miałem uraz, diagnoza lekarska: lekkie stłuczenie ścięgna achillesa. Noga na trzy tygodnie unieruchomiona. Po zdjęciu gipsu noga bolała, trudności w chodzeniu. Następna wizyta u ortopedy, badanie USG, diagnoza: stan po całkowitym zerwaniu ścięgna achillesa, ścięgno postrzępione, obkurczone na 4 cm. Natychmiast operacja polegająca na rekonstrukcji plastycznej ścięgna. Brakujęcy odcinek ścięgna został uzupełniony chrząstką a całość owinięta płatem mięśnia wyciętego z łydki. Po 6 tygoniach zdjęto gips i szwy (17 szt. blizna 15 cm). Obecnie miesiąc rehabilitacji. Rokowania są takie że za rok mogę zacząć grać w koszykówkę, biegać i w góry.
Pozdrawiam.

bizzz
05-05-11, 16:24
Właśnie wróciłem ze szpitala po zdjęciu gipsu. Minęło już 6 tygodni. Ogólnie nie jestem zbytnio zadowolony z brytyjskich lekarzy. Nie miałem żadnego badania USG. Po zdjęciu gipsu miałem 20 minut fizjoterapii, która polegała na tym, że pokazali mi mniej więcej jako chodzić o kulach. Powiedzieli, że delikatnie mogę obciążać stopę i będzie codziennie lepiej. Pokazali kilka ćwiczeń (ruszanie stopą w przód, tył, okręgi stopą i zginanie w kolanie). I po 20 minutach puścili do domu. Żadnego air walkera nie mam, nikt nawet nie wspominał o tym. Następna wizyta za tydzień w czwartek... trochę lipa, ale nie poddaję się i mimo wszystko jestem dobrej myśli... Pozdrawiam

bizzz
05-05-11, 17:05
Zastanawiam się czy nie kupić tych podpiętek, bo jak mam obciążać stopę to znacznie bezpieczniej z podpiętkami niż bez. Nic mi nie powiedzieli o tym, jak i o tym czy normalnego buta zakładać...

Co radzicie?

jasons
05-05-11, 17:20
witam,
28 stycznia grając amatorasko w koszykówkę miałem uraz, diagnoza lekarska: lekkie stłuczenie ścięgna achillesa. Noga na trzy tygodnie unieruchomiona. Po zdjęciu gipsu noga bolała, trudności w chodzeniu. Następna wizyta u ortopedy, badanie USG, diagnoza: stan po całkowitym zerwaniu ścięgna achillesa, ścięgno postrzępione, obkurczone na 4 cm. Natychmiast operacja polegająca na rekonstrukcji plastycznej ścięgna. Brakujęcy odcinek ścięgna został uzupełniony chrząstką a całość owinięta płatem mięśnia wyciętego z łydki. Po 6 tygoniach zdjęto gips i szwy (17 szt. blizna 15 cm). Obecnie miesiąc rehabilitacji. Rokowania są takie że za rok mogę zacząć grać w koszykówkę, biegać i w góry.
Pozdrawiam.

Boże Zbyszek ten pierwszy lekarz to chyba był kowal. Jak można pomylić stłuczenie od całkowitego zerwania. Masakra. Współczuję ci. Ja jestem po trzecim tygodniu od operacji, cały czas w gipsie powyżej kolana. Jutro mają mi wycinać okienko i zaczynam od 4 tygodnia masaże i mobilizację blizny. W 6 tygodniu gips ma iść out, wtedy rehabilitacja pełną parą. A tak na marginesie, nie przypuszczałem że zmiana pogody może wpływać na bolesność stawów czy mięśni. Przez kilka dni mieliśmy załamanie pogody i przyznam że noga łupała niemiłosiernie, choć wcześniej było ok. Pozdrowienia

jagielos
06-05-11, 10:21
Jasnons twój lekarz też nie lepszy !! 6 tygodni gipsu powyżej kolana największa głupota kolejny lekarz dureń. Dla porównania ja 6 tygodniu mam 90 stopni zgięcia stopy i odstawiam w poniedziałek buta jeżdżę na rowerze . Wydrukuj chociażby to Panu lekarzowi http://www.centrum-synergia.pl/programy.html. Nie zrozum mnie źłe ale naprawdę jak czytam i słyszę co wyprawiała lekarze to nuż się w kieszeni otwiera. Pozdrawiam

jagielos
06-05-11, 10:23
stronka : http://www.centrum-synergia.pl/programy.html#%C5%9Aci%C4%99gno%20Achillesa

jasons
06-05-11, 10:52
Masz rację Jagielos, z resztą ja nie bronię mojego lekarza, bo sam uważam że usprawnianie szytego Achillesa należy zaczynać tak szybko jak się da. W poniedziałek jeśli mój lekarz nadal będzie w takiej opozycji do wcześniejszej rehabilitacji, prawdopodobnie zmienię lekarza. Po wcześniejszych wpisach kolegów rozpiętość sposobów leczenia jest prawie tyle ilu lekarzy, niestety tylko garstka wybiega dalej niż samo zrośnięcie się ścięgna i myślą jak pomóc pacjentowi wrócić szybko do normalnej aktywności.

Pozdrawiam

bizzz
06-05-11, 12:23
Panowie, powiedzcie czy niemożność stania na palcach po zdjęciu gipsu to normalna sprawa? bo już zaczynam się martwić... :|

jasons
06-05-11, 15:12
Wydaje się że niemożność wspięcia na palce po ściągnięciu gipsu to chyba norma. Achilles jest i mięsień dwugłowy jest słaby i nie potrafi wykonać takiej pracy. Wszystko pewnie wróci do normy w odpowiednim czasie. Więcej pewnie ci powiedzą koledzy którzy już to przeżyli jak swoje jeszcze muszę odczekać do ściągnięcia gipsu

jagielos
06-05-11, 19:29
Hej pewnie że tak. Mięsień łydkowy masz sflaczały ale jeśli chcesz być pewny czy wszystko jest ok to zrób tak: połóż się na brzuchu poproś kogoś niech zegnie twoją nogę na plecy w 90 stopniach i złapie za stopę. Niech ta osoba położy dłoń od spodu stopy i naciska na nią a Ty próbuj ją się opierać ( tak jak byś sprzęgło naciskał w samochodzie ) oczywiście nie gwałtownie i nie bardzo mocno jeśli będzie opór i nic nie będzie boleć to dobry znak :) ja miałem taką kontrolę dwa razy u lekarza.

Baku
09-05-11, 09:21
Witam!
Po 2 miesiącach lekarz stwierdził, że też jest wszystko OK. Zalecił jeszcze zwolnienie do końca maja i tydzień chodzenia w AIRCAST. Następnie 5mm wkładki do buta normalnego na tydzień. Żadnej rehabilitacji i żadnego USG:(

tedi5004
09-05-11, 14:50
Zerwałem również ścięgno Achillesa, 13 kwietnia, operacja 22 kwietnia, zdjęcie szwów i gipsu dokładnie po 14 dniach, tj. 6 maja, w poradni przy szpitalnej i mam pytanie założyli mi już ortezę bledsoe, mam pytanie czy nie za wcześnie, kiedy mam obciążać nogę i zaczynać rehabilitację, niestety obtarłem sobie trochę szew przy pięcie i trochę mi ropieje a pięta ciągnie i drze, czy mam sobie to jakoś dezynfekować, oczywiście zacząłem sobie więcej chodzić (na kulach, nie obciążam), ale np w kuchni jeżdżę sobie na krześle z kółkami, a mam ortezę pod kolano, przestraszyłem się i leżę na łóżku z nogą w górze i modlę się aby mi się nie babrało w szwie, napiszcie co robić i czy moje objawy są normalne, wielkie dzięki za odpowiedź

jagielos
09-05-11, 17:16
Cześć dzisiaj mija 7 tydzień i drugi dzień miałem kontrolę u lekarza i....... Jest zajebiście przy kontroli oporu nie boli, ścięgno w idealnym ciągu bez zrostów. Następnie kazał mi stanąć na chorej nodze a zdrową unieść o kuźwa niezła jazda próbuje udało się nie boli !!! :) Za 4 tygodnie mam chodzić bez kul buta odstawiam za tydzień w domu mam chodzić bez KUL. Na rehabilitacji mam uczyć się chodzić w domu jazda na rowerze jejku jak pięknie mowie Wam. Lekarz powiedział że największa zasługa to Pani rehabilitantki !!. Pamiętajcie rehabilitacja jak najwcześniej ŻADEN GIPS !!! Pozdrawiam wszystkich i życzę by zimnego lodu nigdy nie zabrakło :)

tedi5004
09-05-11, 18:53
To znowu ja poniżej dalszy ciąg tematu z prośbą o poradę,
ponadto mam pytania do ekspertów, ponieważ czytam już tak długo ale doszedłem do 50 strony i widzę że przypadki są podobne ale zalecenia różne:
jak już wspomniałem 13 kwietnia zerwan, 22 operacja, 6 maja zdjęcie szwów i zastąpienie gipsu ortezę bledsoe (14 dni po operacji), czy nie za wcześnie, podrażniłem sobie szwy i mnie lekko pieczą i ropieją mam pytania:
1. ile mam nosić ortezę i od kiedy obciążać stopę
2. jakie leki stosować i jak długo - właśnie skończył mi się aescin, czy dalej go brać, biorę jeszcze detralex oraz zastrzyki clexane (wiem że do momentu 10 dni po zdjęciu ortezy - mam już takie siniaki na brzuchy więc nie wiem gdzie już mam je robić)
3. jakie maści stosować na bliznę, na razie zmieniam opatrunki i dezynfekuję omniseptem, pytanie czy co 2-3 dni zmieniać opatrunek, i dezyfekować tym omniseptem czy tego nie zraszać i przemywać, czy czekać aż się zabliźni czy jakieś maści dawać
wielkie dzięki za rady, w domu można już jajo znieść
pozdrawiam Tadeusz
4. od kiedy rehabilitacja, jak najwcześniej co mogę robić, mam rowek stacjonarny

janos23
11-05-11, 15:42
Witam.
jestem po zerwaniu achillesa 6 tygodni gipsu.dzisiaj zostal sciagniety nareszczcie.
rehabilitacje zaczynam dopiero za 2 tygodnie.
stope mam jeszcze opuchnieta,jakie mozna ciekawe czwiczenia robic zeby bylo lepiej?
pzdr

zerwaniec
11-05-11, 18:21
Witam i ja w "nowej rodzinie".
Poczytałem chyba wszystkie posty w temacie i dochodzę do wniosku, że co lekarz to praktycznie inaczej postępuje. Nie będę się rozwodził nad tym co może lepiej a co gorzej, bo niektórych sytuacji już nie da się odwrócić. Można jedynie ubolewać nad niektórymi posunięciami naszych leczących a skutkami niektórych posunięć jest trudniejsza rehabilitacja. Mam jedynie takie pytania do "bardziej doświadczonych".
Po 6 tyg w gipsie na pewno mam zrosty. Co z nimi zrobić ? Same się zerwą z czasem, czy nauczy się z tym żyć ?
Jak niwelować opuchliznę na stopie. Tylko okłady z lodu, czy bez nich też z czasem zejdzie? Dodam, że po gipsie chodzę na magnetoterapię, laser, kąpiel wirowa i niedługo gimnastyka. No i chyba fundamentalne pytanie czy można zerwać to co zostało zszyte nie poprzez chodzenie a jedynie napinanie stopy (palce do piszczela). Stosując takie ruchy odczuwam ból i wrażenie jakbym napinał sznurek. Jakie byłyby objawy ponownego zerwania. Takie jak poprzednio? Jak tak to jestem spokojny.

jagielos
11-05-11, 23:36
Witam.
jestem po zerwaniu achillesa 6 tygodni gipsu.dzisiaj zostal sciagniety nareszczcie.
rehabilitacje zaczynam dopiero za 2 tygodnie.
stope mam jeszcze opuchnieta,jakie mozna ciekawe czwiczenia robic zeby bylo lepiej?
pzdr
Witaj pójść to specjalisty od Achillesa bo jak masz mieć w 8 tygodniu rehabilitacje to za pól roku zaczniesz chodzić jesteś ubezpieczony ? to znajdź gdziekolwiek rehabilitacje która ma podpisaną z nfz umowę jakaś prywatna może ? Ja jestem w 7 tygodniu chodzę bez kul po domu jeżdżę na rowerku stacjonarnym itd.

jagielos
11-05-11, 23:41
Witam i ja w "nowej rodzinie".
Poczytałem chyba wszystkie posty w temacie i dochodzę do wniosku, że co lekarz to praktycznie inaczej postępuje. Nie będę się rozwodził nad tym co może lepiej a co gorzej, bo niektórych sytuacji już nie da się odwrócić. Można jedynie ubolewać nad niektórymi posunięciami naszych leczących a skutkami niektórych posunięć jest trudniejsza rehabilitacja. Mam jedynie takie pytania do "bardziej doświadczonych".
Po 6 tyg w gipsie na pewno mam zrosty. Co z nimi zrobić ? Same się zerwą z czasem, czy nauczy się z tym żyć ?
Jak niwelować opuchliznę na stopie. Tylko okłady z lodu, czy bez nich też z czasem zejdzie? Dodam, że po gipsie chodzę na magnetoterapię, laser, kąpiel wirowa i niedługo gimnastyka. No i chyba fundamentalne pytanie czy można zerwać to co zostało zszyte nie poprzez chodzenie a jedynie napinanie stopy (palce do piszczela). Stosując takie ruchy odczuwam ból i wrażenie jakbym napinał sznurek. Jakie byłyby objawy ponownego zerwania. Takie jak poprzednio? Jak tak to jestem spokojny.

Witaj
Ja na szczęście miałem rehabilitacje 5 dni po operacji głównie dlatego by nie dopuścić do zrostów jeśli je masz w 6 tygodniu to słyszałem od specjalisty że przesrane bo znów można naderwać.opuchlizną i sinieniem się nie przejmuj jak zaczniesz pomału chodzić i jeździć na rowerku stacjonarnym to zejdzie w miarę szybko. Ten ból co odczuwasz to właśnie te zrosty i lepiej z tym uważaj niech tym się zajmie rehabilitantka od Achillesów a nie lekarz od złamań co w gips pakuje.

jagielos
11-05-11, 23:47
To znowu ja poniżej dalszy ciąg tematu z prośbą o poradę,
ponadto mam pytania do ekspertów, ponieważ czytam już tak długo ale doszedłem do 50 strony i widzę że przypadki są podobne ale zalecenia różne:
jak już wspomniałem 13 kwietnia zerwan, 22 operacja, 6 maja zdjęcie szwów i zastąpienie gipsu ortezę bledsoe (14 dni po operacji), czy nie za wcześnie, podrażniłem sobie szwy i mnie lekko pieczą i ropieją mam pytania:
1. ile mam nosić ortezę i od kiedy obciążać stopę
2. jakie leki stosować i jak długo - właśnie skończył mi się aescin, czy dalej go brać, biorę jeszcze detralex oraz zastrzyki clexane (wiem że do momentu 10 dni po zdjęciu ortezy - mam już takie siniaki na brzuchy więc nie wiem gdzie już mam je robić)
3. jakie maści stosować na bliznę, na razie zmieniam opatrunki i dezynfekuję omniseptem, pytanie czy co 2-3 dni zmieniać opatrunek, i dezyfekować tym omniseptem czy tego nie zraszać i przemywać, czy czekać aż się zabliźni czy jakieś maści dawać
wielkie dzięki za rady, w domu można już jajo znieść
pozdrawiam Tadeusz
4. od kiedy rehabilitacja, jak najwcześniej co mogę robić, mam rowek stacjonarny

Witaj
Odp. 1 ja buta zacząłem nosić od 4 tygodnia i co tydzień wyjmowałem wkładkę i zwiększałem obciążenie o 25 procent. nosiłem go 3,5 tygodnia.
odp. 2 ja brałem tylko clexan do 7 tygodnia po operacji.
odp. 3 tym się nie przejmuj zwykły cepan tylko na słońce nie wystawiaj broń boże
odp. 4 rehabilitacja jak najwcześniej jak jesteś ubezpieczony to próbuj gdziekolwiek może jakaś prywatna klinika ma podpisane z nfz umowę może znajomi państwowo ale jak najszybciej dojdziesz szybciej do zdrowia !!!

tedi5004
12-05-11, 10:05
dzięki jagielos za odpowiedź, forum trochę zamarło, ale takie jest życie, jak jesteś chory walczysz o życie i normalność, jak zdrowiejesz idziesz w świat i się nim cieszysz, mam w tej chwili dużego doła, chociaż mam pracę umysłową to nie mam serca, chyba jestem jakimś hipochondrykiem bo tylko czekam co się dzieje z nogą, mam poza tym parę pytań, 1. przed rehabilitacją rozumiem trzeba iść do ortopedy i zrobić usg czy wszystko w porządku jest zszyte (idę prywatnie więc pewnie tam gdzie będzie rehabilitacja),
2. rehabilitacja u specjalisty który zajmuje się ścięgnami należy delikatnie rozruszać stopę i zrosty zerwać, ile razy w tygodniu, nie wiem czy może nie iść do jakiejś stacjonarnej rehabilitacji powiedzmy na 2 tygodnie, bo jeździć 3 razy w tygodniu (a mieszkam jakieś 25 km od Wa-wy) i wracać na to samo wyjdzie
3. jakie ćwiczenia można stosować w domu, czy samemu biernie nie zerwie się ścięgna, poza tym opisy ćwiczeń jak dla mnie laika są nie wystarczające, może macie jakieś materiały które łopatologicznie wyjaśnią jak to robić, łącznie z częstotliwością, ilością na dzień, proszę wysłać materiały ewentualnie na na mój e-mail tedi5004@wp.pl
4. pozdrawiam wszystkich zerwańców, zwłaszcza teraz kiedy zaczyna się piękne lato
dziękuję za pomoc i wsparcie,
Tadeusz

bizzz
13-05-11, 14:30
Nie martwcie się chłopaki! Będzie dobrze! ;) Jestem 7 tydzień po operacji i tydzień po zdjęciu gipsu. Angielscy lekarze to konowały straszne, że o rehabilitantach nie wspomnę (przynajmniej ja tylko takich fachowców spotkałem). Pierwsza "rehabilitacja" w dniu zdjęcia gipsu trwała 10 minut i polegała na tym, że babka pokazała mi kilka ćwiczeń. Kolejną miałem po tygodniu, czyli wczoraj. Tym razem koleś sprawdził jak chodzę i zmierzył mi kątomierzem zakres ruchów stopy. Powiedział bym kontynuował ćwiczenia i nie obciążał zbytnio stopy. Na moje pytanie o buta i podpiętki powiedział, że nie są mi potrzebne. Oczywiście w domu ćwiczyłem dość często, sporo ćwiczeń wykonywałem po prostu oglądając TV czy czytając książkę. Dzień przed wizytą sam zrobiłem sobie wkładkę z gąbki pod piętę i pierwszy raz założyłem buta. Zacząłem też nieco bardziej obciążać stopę bo z podpiętkami to o wiele łatwiejsze i bezpieczniejsze. Mogę nawet stać na dwóch nogach bez kul, a także zrobić kilka kroków bez kul, kulejąc oczywiście znacznie. Rehabilitant powiedział, że na masaże za wcześnie (?) (achillesa sam masowałem w domu zgodnie z zaleceniami lekarzy z filmów na YT). Facet powiedział, że zrosty same puszczą w miarę ćwiczeń. Ogólnie to nie dowiedziałem się nic nowego, a następną wizytę mam za dwa tygodnie. Odniosłem wrażenie, że to ja mógłbym śmiało być tam rehabilitantem bo wiedziałem chyba więcej niż on. Aaa lekarz prowadzący zapytał jaką mam prace? - stojącą - odpowiedziałem. No to na ile ci dać zwolnienie? - zapytał. Skąd mam do cholery wiedzieć? Przecież to nie ja jestem tutaj lekarzem! - pomyślałem. Lekarz widząc moje zdziwienie na twarzy dał mi na dwa tygodnie (od dnia zdjęcia gipsu). Czy ten idiota myślał, że po dwóch tygodniach będę mógł wrócić do pracy stojącej?!

Podsumowując - Jeśli jesteśmy skazani na lekarzy konowałów to nie traćmy wiary w siebie i ćwiczmy. Może później dojdziemy do pełnego zdrowia, ale w końcu dojdziemy. Ważny jest też rozsądek. Każdy mały kroczek do przodu doda Wam wiary :)

pozdrawiam wszystkich!

zbyszek.s
13-05-11, 18:20
cześć, jestem po tygodniu rehabilitacji i trzy tygodnie po zdjęciu gipsu. Już teraz mogę powiedzieć, że bardzo ważne są systematyczne ćwiczenia również w domu. Chodzę bez kul, nieznacznie utykając. Bliznę po operacji mam oklejoną plastrami. Moje rehabilitantki są super, młode dziewczyny ale znają się rzeczy, z ich doświadczenia bardzo ważne są cztery tygodnie po zdjęciu gipsu, trzeba uważać na Achillesa, często zdarzają się ponowne naderwania lub całkowite zerwania. Pozdrawiam.

asiorek
14-05-11, 07:40
Witam Wszystkich!! Wczoraj zdjeto mi gips po 7 tyg. Generalnie lecze sie w Holandi i nie wyglada to dobrze. Lekarz obejrzal moja noge bez USG tak na oko, i powiedzial ze moge sama w domu cwiczyc, normalnie juz prosperowac i nie martwic sie niczym, bo noga sama pod wplywem chodzenia bedzie sie naciagac. Wizyty w szpitalu nastepnej nie mam juz. Co do rehabilitacji zapisalam sie prywatnie od poniedzialku, wiec nie mam pojecia co mnie bedzie czekalo. Spodziewalam sie troszke lepszej kondycji po zdjeciu gipsu, chodzilam juz o jednej kuli w specjalnym bucie, ktory tutaj dostalam a teraz nie moge nawet zalozyc zwyklego buta a nie wspomne o staniu chocby delikatnym na tej nodze. Nie wiem czy uzywac teraz jednej kuli jak przez ostatnie 2 tyg. czy znow o 2 kulach chodzic. Czy uzywac tego bucika ktorego dostalam czy probowac wciskac zwyklego. No niby banalne pytania, ale naprawde w szpitalu nic mi nie powiedziano, procz tego co napisalam i mam obawy. Noga zle nie wyglada troszke zaczerwieniona, nie jest opuchnieta, blizna no jak blizna PIEKNIE sie prezentuje...
POZDRAWIAM !!!

bizzz
14-05-11, 13:09
Asiorek, pamiętam że w podobnej sytuacji byliśmy na początku i podobnie jest też teraz... Ćwicz w domu tak jak Ci powiedzieli i nie obciążaj za bardzo tej nogi. Radziłbym chodzić o dwóch kulach bo to jednak bezpieczniej, przynajmniej przez tydzień. Po tygodniu ćwiczeń będziesz widziała postępy. Buta też możesz używać z podpiętkami. Ogólnie ja też byłem nieco załamany, bo noga po zdjęciu gipsu nie nadawała się do niczego a rehabilitacja sprowadzała się do pokazania 3 ćwiczeń. Buta żadnego nie mam. USG tez nie miałem w ogóle, nawet nikt od operacji mi tej nogi dokładnie nie oglądał, nie dotykał itd. Uważaj teraz tylko bo nie masz już żadnej ochrony na nodze, więc każdy krok dokładnie przemyśl...

pozdrawiam i nie martw się - będzie dobrze.

asiorek
14-05-11, 14:27
bizzz, dzieki wielkie! Naprawde czuje, ze w polsce mialabym lepsza opieke niz tutaj. Przeraza mnie to wszystko, ale wierze ze powoli dojde do zdrowia i Wam wszystkim tez tego zycze!!

Marek
15-05-11, 18:20
Uważajcie z tą nogą zaraz po ściągnięciu gipsu, ja pamiętam że jak ściągnięto mi gips po 4 tygodniach to potem spędziłem jeszcze ze 3-4 tygodnie w ortezie. Coraz częściej ją ściągałem ale na początku bałem się poruszać bez ortezy gdyż nieraz z nogą w gipsie czy też w bucie zdarzyło mi się potknąć i stanąć na tej nodze jednak wtedy była chroniona. Ja aktualnie jestem 4 miesiące od operacji i można powiedzieć że funkcjonuję normalnie. Nie mogę sobie jeszcze pozwolić na bieganie ale chodzenie nawet szybkie nie sprawia mi problemu. Trzeba dużo ćwiczyć a mówię wam że dobra rehabilitacja to przy tym urazie podstawa. Zwłaszcza żeby potem nie został nawyk utykania, ponieważ chodząc przez długi czas w gipsie i o kulach organizm się przestawia i łapiemy automatyzm polegający na utykaniu. W pracy jestem od końcówki marca, na początku chodziłem wtedy jeszcze o jednej kuli ale szybko ją odstawiłem. Postępy są widoczne ale pamiętajcie o tym żeby w 3 miesiącu od operacji nie przedobrzyć bo wtedy cała "zabawa" zaczyna się od początku a na pewno nikt z was tego nie chce.

Jeśli ktoś jest zainteresowany ortezą stopowo-goleniową Aircast Achilles Walker w rozmiarze L, to mam taką do sprzedania gdyż mi się już nie przyda. Rozmiar L odpowiada rozmiarowi obuwia 43-45. Mam do sprzedania cały komplet jaki zakupiłem w sklepie, łącznie z podkładkami (5 sztuk) - na prawą nogę, pompką, skarpety - 2szt. Cała orteza jest uniwersalna (lewa i prawa noga) ale podkładki są już dopasowane w zależności która noga. Więcej informacji i fotki na priv.

Życzę wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia i uważajcie na siebie a z czasem będzie na pewno dużo lepiej.

zerwaniec
15-05-11, 19:41
Witam ponownie. ASIOREK nie to żebym Cię straszył, ale po ściągnięciu gipsu też nogę miałem OK. Teraz tydzień po mam opuchniętą zwłaszcza w okolicach kostek ale nie tylko. Poczytałem i Tobie polecam na temat "obrzęk limfatyczny". Tu jest przyczyna. Pod wpływem skalpela nastąpiła ingerencja w układ limfatyczny. Doprowadza mnie to do szału, bo gimnastykuję ją cały czas w domu, czyli ruchy stopą dookoła i w przód i w tył, butelka pod stopą a obrzęk jak był tak jest. Zmniejsza się po nocy ale co z tego, jak po wstaniu po krótkim czasie pojawia się ponownie. Jedynie co mnie uspokaja to nadzieja, że z czasem minie jak zacznę chodzić. Nie dopuszczam myśli, że będzie to jeszcze jeden "skutek uboczny".

asiorek
15-05-11, 19:56
zerwaniec- dzieki, napewno poczytam o tym. Noga na dzien dzisiejszy jest opuchnieta tylko tuz nad pieta a od jutra zaczynam rehabilitacje. W domu narazie chodze o 2 kulach, bo boje sie troche calym ciezarem ciala stawac na chorej nodze.



POZDRAWIAM!!!

Marek
15-05-11, 23:44
Nie martwcie się, opuchlizna zejdzie. Też miałem ale z czasem jak zacząłem ćwiczyć, a co najważniejsze chodzić bez kul to wszystko wróciło do normy. Codziennie okłady żelowe i również moczenie nogi w szarym mydle, chociaż tak na prawdę nie moczyłem jej wiele razy (może w sumie 5). Od ponad miesiąca nie mam żadnej widocznej opuchlizny a mijają teraz 4 miesiące od operacji.

bizzz
16-05-11, 13:11
Mi noga puchnie tylko wieczorami i to nie kostki, tylko tak w miejscu zszycia i palce. Wtedy sprawę załatwia lód. Wczoraj miejsce zszycia mnie trochę pobolewało, więc wyluzowałem z ćwiczeniami nieco, bo w sumie to macham stopą kiedy tylko mogę. Miejsce zszycia jest znacznie pogrubione. Mam nadzieję, że to normalna sprawa po zszyciu. Poniżej pokażę Wam zdjęcia szwu i nogi 7 tygodni po operacji i 10 dni po zdjęciu gipsu.

http://img28.imageshack.us/img28/8255/achilles1505.jpg

http://img16.imageshack.us/img16/9645/achilles21505.jpg

http://img718.imageshack.us/img718/355/achilles31505.jpg

hyzmont
16-05-11, 13:34
Witam.Jestem tak jak Marek po 16 tyg. od operacji i potwierdzam że opuchlizna zejdzie z czasem.Osobiście nawet nie zajmowałem się nią specjalnie!! i zeszła.Pojawia się jeszcze ale tylko przy przetrenowaniu achillesa. Z racji większego stażu chorobowego mogę was zapewnić że nie ma co się spieszyć z rehabilitacją na własną rękę bo można przesadzić.Osobiście miałem rehabilitacje dość późno bo po 8 tyg.i głównie skupiałem się na rozciąganiu ścięgna.Gdy uzyskałem pełną ruchomość dalej utykałem a powodem była bardzo marna jakość mięśni łydki i mięśni na piszczelu!!!Po wizytach z rehabilitantką z prawdziwego zdarzenia ( oczywiście prywatnie) wystarczyło 3 razy i zlecone zajęcia w domu błyskawicznie poprawiły sposób poruszania.Jest to mój ostatni dzień chorobowego czyli 115 i nogę oceniam na 70% sprawności.Teraz załapałem się na rehabilitacje z nfz więc ją wykorzystam.Przypomnę że miałem w medicover 20 zabiegów i prywatnie 3 reszta to codzienna praca w domu.Trzymajcie się będzie dobrze.

gennick
16-05-11, 14:17
Ujęcie prawa cywilnego

Zgodnie z art. 46. § 1 Kodeksu cywilnego (k.c.), „nieruchomoœciami sš częœci powierzchni ziemskiej stanowišce odrębny przedmiot własnoœci (grunty), jak również budynki trwale z gruntem zwišzane lub częœci takich budynków, jeżeli na mocy przepisów szczególnych stanowiš odrębny od gruntu przedmiot własnoœci”[1]. Wyodrębnienie nieruchomoœci winno się odbyć pod względem prawnym (własnoœciowym) i fizycznym (w odniesieniu do gruntów – geodezyjnym).

Ujęcie wieczysto-księgowe

W myœl zapisów 24 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, „nieruchomoœciš jest częœć powierzchni ziemskiej, dla której urzšdzono księgę wieczystš”[2]. Fakt utworzenia dla nieruchomoœci odrębnej księgi wieczystej jest wymogiem formalnym jej wyodrębnienia. „Księgi wieczyste prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomoœci”[3]. Jednak, w ramach jednej księgi wieczystej mogš by ujawnione działki, które niekoniecznie muszš spełniać warunki okreœlone w przytoczonym powyżej art. 46. § 1 k.c. Podstawš oznaczenia nieruchomoœci w księdze wieczystej sš dane katastru nieruchomoœci.

więcej na :
<a href="http://www.investkomfort.edu.pl">Invest Komfort</a>

zerwaniec
16-05-11, 16:10
Ty gennick to chyba fora pomyliłeś?!

tedi5004
16-05-11, 19:28
od piątku zacząłem walczyć 4 tydzień, noga sztywna, jest sina, drze i ciągnie, rana się w miarę zagoiła, ale mam jeszcze strupy szczególnie przy pięcie, no nie jest to jak na fotkach wcześniej, ale mój szef przy tamtym nie jest prosty, tylko raczej elipsa, jednak można prosto naciąć, zaczynam szukać jakiejś rehabilitacji, ale chyba od następnego tygodnia, w tym pójdę do ortopedy i chyba zrobię usg (doradźcie czy 4 tygodniu jest sens), może w Warszawie doradzicie mi rehabilitację, tzn. dobra i tania (wiem że te dwa słowa się kłócą - ale nie jestem sportowcem, a ci w Warszawie polecają Carolina Center), mam pakiet w Luxmedzie, ale może lepiej zapłacić drożej a iść do fachowca, może ma ktoś jakieś ćwiczonka ze zdjęciami i opisem, trochę się dziwię bo 21 wiek a nie ma publikacji ogólnodostępnych, aha od kiedy powoli obciążać nogę, kiedy zacząć zdejmować z buta obcasy (pod piętą mam wkładki), dziś na 1 h zdjąłem buta, kiedy można zdejmować ten cholerny but do spania, a kiedy w ogóle go już można odstawić
pozdrawiam Zerwańców i do napisania
Tadeusz

bizzz
16-05-11, 19:45
tedi5004 - Poszperaj Na Youtube za filmami. Wpisz np "achilles tendon therapy".

jagielos
16-05-11, 23:40
od piątku zacząłem walczyć 4 tydzień, noga sztywna, jest sina, drze i ciągnie, rana się w miarę zagoiła, ale mam jeszcze strupy szczególnie przy pięcie, no nie jest to jak na fotkach wcześniej, ale mój szef przy tamtym nie jest prosty, tylko raczej elipsa, jednak można prosto naciąć, zaczynam szukać jakiejś rehabilitacji, ale chyba od następnego tygodnia, w tym pójdę do ortopedy i chyba zrobię usg (doradźcie czy 4 tygodniu jest sens), może w Warszawie doradzicie mi rehabilitację, tzn. dobra i tania (wiem że te dwa słowa się kłócą - ale nie jestem sportowcem, a ci w Warszawie polecają Carolina Center), mam pakiet w Luxmedzie, ale może lepiej zapłacić drożej a iść do fachowca, może ma ktoś jakieś ćwiczonka ze zdjęciami i opisem, trochę się dziwię bo 21 wiek a nie ma publikacji ogólnodostępnych, aha od kiedy powoli obciążać nogę, kiedy zacząć zdejmować z buta obcasy (pod piętą mam wkładki), dziś na 1 h zdjąłem buta, kiedy można zdejmować ten cholerny but do spania, a kiedy w ogóle go już można odstawić
pozdrawiam Zerwańców i do napisania
Tadeusz
Witaj
Sinienie zejdzie jak zaczniesz chodzić. Chłopie rehabilitacje już dawno powinieneś znaleźć i dawno chodzić na nią każdy dzień bez rehabilitacji to dodatkowy dzień bujania się z urazem!!!. Z butem jest tak masz 3 wkładki w pierwszym tygodniu chodzisz we wszystkich i nie obciążasz w następnym wyjmujesz jedną i pociągasz 25 % (czyli jak siedzisz to możesz chorą nogę postawić ) w następnym kolejną wkładkę i stojąc możesz postawić ostatni tydzień zero wkładek. Taki system stosujesz jeśli masz rehabilitacje i rozciąganie Achillesa na niej. No bez przesady jak idziesz się wykąpać to bez buta jak idziesz spać to bez buta jak leżysz na łózko to bez buta jak siedzisz przy kompie i możesz mieć nogę wyżej to bez buta. But jest do chodzenia. Ja w domu w ogóle bez buta łaziłem tylko po za. Odstawiasz jak osiągniesz kont 90 stopni ja odstawiłem w 7 tygodniu po wizycie u lekarza. Następnego dnia śmigałem bez kul po domu i jeżdżę na rowerku i cały czas rehabilitacja 3 razy dziennie po 2,5 godziny. Pozdrawiam

tedi5004
17-05-11, 08:55
dzięki za rady, mam w czwartek wizytę u ortopedy, zaczynam ćwiczyć, 3 razy dziennie po 2,5 h, czyli rowerek z 0,5 h, ćwiczenia z piłką z 0,5 i tak dalej, ktoś mi przesłał ćwiczenia plastyka ścięgna achillesa, rehabilitant jest pewnie potrzebny aby zacząć rozciągać ścięgno
pozdrawiam Tadeusz

jagielos
17-05-11, 10:36
dzięki za rady, mam w czwartek wizytę u ortopedy, zaczynam ćwiczyć, 3 razy dziennie po 2,5 h, czyli rowerek z 0,5 h, ćwiczenia z piłką z 0,5 i tak dalej, ktoś mi przesłał ćwiczenia plastyka ścięgna achillesa, rehabilitant jest pewnie potrzebny aby zacząć rozciągać ścięgno
pozdrawiam Tadeusz

Słuchaj Ty naprawdę się przejdź do lekarza bo straszne głupoty wypisujesz. Na rowerek to możesz wsiąść jeśli masz Achillesa rozciągniętego więcej niż 90 stopni !!!! czyli czytając twoje posty za jakieś 4 tygodnie, po drugie rozciąganiem zajmuje się rehabilitantka i to porządna zaznaczam jest to bolesne. pozdrawiam

tedi5004
17-05-11, 12:45
oczywiście że pójdę jestem umówiony na czwartek, ktoś mi przysłał plastykę ścięgna achillesa w pdf, gdzie są rozpisane ćwiczenia w poszczególnych tygodniach, rowerek stacjonarny jest od 4 tygodnia ale w ortezie i tylko na pięcie, bez obciążania, rozciąganie jest bolesne jak bardzo?, no chyba nie jak zaraz po operacji
pozdrawiam

jagielos
18-05-11, 09:34
Hej wszystko rób nie samemu tylko pod kontrolą rehabilitantki przeciążysz nogę i jeszcze dostaniesz "opuchlizny limfatycznej" rowerek stacjonarny na pewno nie jest od 4 tygodnia w przypadku kiedy nie masz stopy w minimum 90 stopniach. Rozciąganie jest bolesne zobaczysz :) pozdro

jagielos
18-05-11, 09:36
Ścięgno Achillesa goi się sto dni 4 tydzień to dopiero początek pamiętaj.

jagielos
19-05-11, 11:10
Dzisiaj dołączył chłopak na rehabilitacje na Wołoską kroili go na Stępińskiej w "umieralni" i bez problemów się dostał jeśli masz skierowanie to wal na wołoską pełen wypas rehabilitacja i wszystko w ramach ubezpieczenia.

tedi5004
19-05-11, 22:33
dzięki za troskę, byłem dziś u ortopedy z luxmedu, profesor nie no super jest ok, rana ok, laser i ćwiczenia, nic nie potrzeba, ale znalazłem rehabilitanta który mi przejeżdża do domu, a od poniedziałku jeżdżę tylko 2 km, na laser, pole magnetyczne, masaż oraz coś jeszcze ale nie powiem bo nie zapamiętałem, chłopak młody kończył AWF oraz magisterskie, jeszcze mu się chce, boi się aby mi nie zerwać, poza tym masaż był super (40 zł jak dla mnie za wszystko), mieszkam pod Wa-wą, dojechać do niej i wrócić w tych cholernych korkach, stracić czas jest więcej niż u mnie na miejscu, wiem jedno nie mogę zerwać, mogę poczekać, na razie 2 tygodnie masaż, laser, wirówka, krioterapia i co więcej cierpliwość, ale w sumie nie jest źle, żyję, pomału wsiadam do samochodu, jestem niezależny, tylko o jedno się martwię, tak naprawdę umrzemy w samotności, oby jak najpóźniej
pozdrawiam Tadeusz

rooney888
19-05-11, 23:49
Witam, podobnie jak większość zerwałem ścięgno Achillesa 6 tygodni temu. Dziś zdjęto mi gips. Ortopeda kazał za tydzień iść na USG i póki co (nie określił jak długo) chodzić o kulach z nogą w górze, żeby nie nadwyrężać nogi. Nie mówił mi też nic o żadnych ćwiczeniach jakie mógłbym teraz wykonywać Poza tym powiedział, że po USG z powrotem mam stawić się na wizytę do ortopedy i dopiero wtedy pomyśli się o jakiejś rehabilitacji.. Mam wrażenie, że to wszystko będzie za bardzo rozciągnięte w czasie.. Co mi możecie doradzić? Ćwiczyć już coś samemu w domu? Zapisywać się powoli prywatnie do ortopedy i rehabilitanta? Z góry dzięki za pomoc!

rooney888
20-05-11, 00:53
Jeszcze mam prośbę dla zorientowanych o polecenie, gdzie mogę zapisać się na niedrogą rehabilitację we Wrocławiu?

tedi5004
20-05-11, 07:45
wg mnie należy ćwiczyć, ćwiczenia są początku bardzo delikatne (mam młodego rehabilitanta i widzę nic na siłę), najlepszym weryfikatorem ćwiczeń jest ból, zaczyna więcej boleć ćwiczyć mniej i odpuszczać, 6 tygodni unieruchomienia robi ogromne spustoszenia dla mięśni i ścięgień, więc trzeba zacząć pomału ćwiczyć, podaj mi e-maila wyślę Ci jak w pdf zestaw ćwiczeń i postępowań dla zerwania achillesa, poza tym najlepszym lekarstwem jest czas
pozdrowienia

bizzz
20-05-11, 11:05
Tedi5004, podeślij mi też tego PDFa proszę... maila podałem Ci w prywatnej wiadomości. Dzięki

rooney888
20-05-11, 11:34
Mój mail to rafalroo@op.pl Dzięki wielkie za wskazówkę, czekam więc teraz na Twojego maila. Póki co z tego co tutaj wyczytałem, robiłem parę razy ćwiczenia z piłką, tzn. popychałem ją delikatnie stopą do przodu i do tyłu i na razie nic mnie nie boli. Zastanawia mnie jeszcze to, że odczuwam lekki ból w drugiej nodze w ścięgnie Achillesa, boję się żeby to znowu nie skończyło się jakimś zerwaniem. Z jednej strony chciałbym nie obciążać tej nogi, ale chyba się za bardzo nie da..

tedi5004
20-05-11, 12:12
bizz, nic nie doszło, spróbuj jeszcze raz, dokładnie wpisz e-maila
pozdrawiam Tadeusz

tedi5004
20-05-11, 12:13
może bo mój e-mail jest tedi5004@wp.pl, a Ty wpisałeś z dużej litery

tedi5004
20-05-11, 12:15
rooney888, z tymi ćwiczeniami uważaj, ja na razie obciążam tylko palce a nie stopę, wystrzegaj się upadków

zerwaniec
20-05-11, 12:27
Jagielos - Opuchlizna limfatyczna powstaje po obciążeniu? Pytam bo ja mam i nie ukrywam, że dość szybko zacząłem nogę doprowadzać do normalności. Po ok. 7 tygodniu, Jak już mam tą opuchliznę to jakaś wielce tragedia? Czytałem, że to kwestia masaży i niekoniecznie powstaje od obciążenia. Sama ingerencja chirurgiczna ją też wywołuje.

jagielos
21-05-11, 12:38
Jagielos - Opuchlizna limfatyczna powstaje po obciążeniu? Pytam bo ja mam i nie ukrywam, że dość szybko zacząłem nogę doprowadzać do normalności. Po ok. 7 tygodniu, Jak już mam tą opuchliznę to jakaś wielce tragedia? Czytałem, że to kwestia masaży i niekoniecznie powstaje od obciążenia. Sama ingerencja chirurgiczna ją też wywołuje.

Cześć jak w 7 tygodniu zacząłem chodzić i jeździć na rowerku pojawił mi się obrzęk limfatyczny i lekko się zmartwiłem. Następnego dnia miałem rehabilitacje i Pani odpowiednim masażem zlikwidowała ten obrzęk. Powiedziała ze za mocno ją obciążałem. Teraz zacząłem 9 tydzień i żadnych obrzęków sinień nie mam jest tylko kostka trochę opuchnięta i przy cieciu. Chodzę od ponad tygodnia bez kul lekko utykając gdyż nie mam do końca rozciągniętego Achillesa po wyżej 90 stopni. Jest coraz lepiej pozdrawiam

bizzz
21-05-11, 12:56
Ja po 8 tygodniach mam opuchnięte tylko palce... trochę zaczerwienione też się robią. Wczoraj odstawiłem jedną kulę i jakoś chodzę z wkładkami w bucie (normalnym) jeszcze. Rehabilitacji jako takiej nie mam. Sam się masuję :) i sam się rozciągam. Po domu chodzę całkowicie bez kul. Oczywiście w butach lepiej się chodzi bo wkładki znacznie pomagają. Myślę, że stopniowa redukcja wkładek, ćwiczenia rozciągające (do momentu bólu) i spacery w końcu postawią mnie na nogi. Rehabilitację mam za tydzień ale sprowadzają się jedynie do kontroli, i w sumie jestem pozostawiony sam sobie.

Nie wiem czy Tedi5004 czyta moje posty i wiadomości bo proszę już 3 raz o podesłanie PDFa z ćwiczeniami :)

Może ma ktoś inny? :)

pozdrawiam

tedi5004
21-05-11, 18:38
bizzz, przecież napisałem Ci że nie mam do Ciebie e-maila, więc go podaj na poście, bo żaden e-mail do mnie nie przyszedł, doszedł do mnie tylko od rooney888 więc mu wysłałem, napisz e-mail na poście a Ci je zaraz wyślę
pozdrawiam

bizzz
22-05-11, 15:08
Dzięki tedi5004... już do Ciebie napisałem na maila, który podałeś...

Byłem wczoraj na imprezie (2 tygodnie od zdjęcia gipsu), gdzie sporo łaziłem bez kul (kuśtykałęm raczej), oczywiście alkohol z umiarem bo wiadomo... dzisiaj noga opuchnięta, nie boli jakoś bardziej niż wcześniej... Paluchy czerwone, napuchnięte... pomasowałem trochę i teraz lód...

A jak Wam idzie powracanie do społeczności?

pozdrawiam!

zbyszek.s
22-05-11, 20:20
witam, jestem 2 miesiące po operacji rekonstrukcji plastycznej achillesa,(całkowite zerwanie było 28.01.2011), skończyłem dwutygodniowy cykl rehabilitacji noga jest lekko opuchnięta, chodząc lekko utykam, wieczorem jest sino różowa. W moim przypadku konieczne są jeszcze cztery tygodnie rehabilitacji. Po 11 tygodniach od operacji idę do pracy.(dostałem 5%-?????), pozdrawiam.

tedi5004
23-05-11, 19:18
witam, ponownie, rana jeszcze nie do końca zagojona, tzn dziś oderwałem sobie mały strup na pięcie, w tym miejscu skóra i blizna bardzo pomarszczona, rany z takimi dziurami, także czeka mnie jeszcze zabliźnianie ran (tak apropo idzie mi 5 tydzień, a rana na końcu jeszcze nie zagojona, w jednym miejscu widać jeszcze krew), jestem po 3 zabiegu masażów, miałem pole magnetyczne, niestety ktoś zwinął laser i chyba zacznę dopiero od następnego tygodnia, poza tym 10 min. dziennie rowek stacjonarny w ortezie na pięcie oraz ćwiczenia naciągania palców, zginania kolan i odpoczynek, no aha jeżdżę samochodem, na razie na mnie trąbią ale mi się nie śpieszy, zaczynam wyczuwać odpowiednie ułożenie buta i nacisk odpowiedni na hamulec, no i proszę mnie karcić za jeżdżenie, ja wiem że jeszcze nie mogę, ale to jest po prostu wolność, poza tym robię niewielkie odległości, w jaki sposób dostaje się uszczerbek na zdrowiu, to wysyła się dokumenty do ZUS, czy do zakładu pracy, czy lekarz to kieruje, proszę o wyjaśnienia, powiem szczerze to przydałby się taki przewodnik dla zerwańców, jak się zrywa można opuścić, ale jakie badania, jak operacja, jaka rehabilitacja, jak nfz, ile czasu trzeba np wiedzieć przed zerwaniem aby zapisać się na rehabilitację państwową
pozdrawiam i do napisania

hyzmont
23-05-11, 20:08
Zbyszek.s- Jakie dokumenty trzeba złożyć po odszkodowanie do zus?

dorien
23-05-11, 20:59
ja dostałam 10 z zus

dorien
23-05-11, 21:01
a z Pzu przyznali mi 8%

zbyszek.s
23-05-11, 21:34
Zbyszek.s- Jakie dokumenty trzeba złożyć po odszkodowanie do zus?
cześć,(ja korzystam z PZU) jeżeli pracodawca przekazuje Twoje składki do PZU, to od osoby która prowadzi ubezpieczenia dostaniesz wniosek (4 kartki) do wypełnienia. Jest tam rubryka w której szczegółowo opisujesz swój wypadek. Jeżeli sam opłacasz ubezpieczenie, wniosek do pobrania w PZU. Do tego wniosku musisz dołączyć jako załączniki wszystkie dokumenty związanie z zerwaniem Achillesa, np. kartę przyjęcia do szpitala, wynik badanie badania USG, wypis ze szpitala po operacji, itp. Gdzieś na forum czytałem, że ustawowo za zerwanego Achillesa należy się od 5 do 20%.
Pozdrawiam

tedi5004
24-05-11, 12:37
ale jakie dokumenty do zus-u się składa

achilles2011
24-05-11, 13:01
Witam Achillesowców. Zerwałem ścięgno 13 kwietnia - wygląda na to, iż wtedy co tedi5004. Pechowy 13. Tego samego dnia zostałem zoperowany i wczoraj zdjęto mi gips pełny udowy i dostałem ortezę. Z tego co udało mi się przeczytać na tym forum,a wiadomości jest naprawdę sporo, w każdym przypadku postępowanie jest inne. Co proponujecie na początek ? Mój lekarz stwierdził że żadna wyszukana rehabilitacja nie jest mi potrzebna. Mam po prostu zacząć ruszać najpierw kolanem, potem zmieniać kąt w ortezie od 15 do 0 stopni, a potem rower i następnie basen.
Czy tylko mnie się wydaje, że to jakaś kpina ?
tedi5004 jeśli możesz proszę podeślij mi zestaw ćwiczeń na maila lukas.o@interia.eu , o którym pisałeś kilka wiadomości wcześniej. Z góry dziękuję. Za wszelkie konstruktywne rady będę wdzieczny. Dodam, że jestem z okolic Katowic, może znacie jakieś dobre centrum rehabilitacji.
Pozdrawiam

jagielos
25-05-11, 09:51
Faktycznie zerwałem 13 marca:) Ja powiem tak już zresztą to nie raz pisałem rehabilitacje zacząłem 5 dni po operacji w 7 tygodniu zacząłem chodzić bez kul na początku po domu a od dwóch tygodni już chodzę w ogóle bez kul a jest 9 tydzień. Rehabilitacja cały czas 3 razy w tygodniu. Na pewno w Katowicach jest rehabilitacja która ma podpisaną z nfz em umowę. Nie zwlekaj bo zaczniesz chodzić ale w wakacje :)

asiorek
25-05-11, 13:32
Witam,
Dawno nic nie pisalam tutaj, choc czytalam na biezaco wasze wiadomosci. Jak wiecie lecze sie w Holandi i nie zaluje. Teraz mija 9 tydzien od operacji i po domu rowniez chodze bez kul, w dalsza trase zabieram tylko jedna. Od sciagniecia opatrunku gipsowego, ktory nosilam 7 tyg. mialam 5 rehabilitacji i szczerze mowiac nic specjalnego rowerek, masaz, naciaganie i bieznia, ale efekty widac. Noga boli tylko wieczorami, opuchlizny nie mam, sinieje tylko delikatnie po wiekszym wysilku w okolicy blizny. Czuje sie juz coraz lepiej staram sie prostowac noge gdy chodze i przezucac na nia ciezar ciala zeby mniej utykac ale jednak jeeszcze troszke mi to zajmie.Podsumowujac, w domu malo cwicze ale duzo chodze,rehabilitacji mialam 5 a zmiany sa naprawde duze. Zycze wam szybkiego powrotu do zdrowia i nie myslcie ze to taka wielka tragedia(zerwany achilles), bo wsumie rzeczy jak sie chce to wszytsko mozna i liczy sie jak do tego PODEJDZIECI! POZDRAWIAM!!

bizzz
25-05-11, 16:26
No to się cieszę Asiorek, że dobrze Ci idzie :) Mogę nawet napisać, że idziemy łeb w łeb i postępy mamy niemal identyczne. Najlepiej jest z rana gdy się budzę... Mam wrażenie, że nigdy nie miałem zerwanego ścięgna ;) Po dłuuuugim spacerze to czuję chyba bardziej łydkę niż Achillesa :) Grunt to rozwaga i optymizm :) - pozdrawiam!

kontroler
25-05-11, 19:14
Witam! 13 maja(piątek) miałem wypadek a mianowicie przecialem sobie tak jak wy wszyscy achillesa piła motorową nad piętą jakieś 10cm pod łydką. Achillesa zszyli mi w ten sam dzien i operacja sie powiodla. W szpitalu lezalem 5dni. Co drugi dzien jezdze na kontrole do chirurga ponieważ maja mi zdjac szwy w piatek ale wczoraj chirurg mowil ze moze byc troche pozniej. Wizyte u ortopedy mam dopiero 27lipca a langete mam pod kolano. Chodzę o kulach i powinienem leżeć z nogą uniesioną u góry i tak też robie(może nie zawsze bo siedze też z uniesiona noga) i nie wiem po co ta noga u gory?

bizzz
25-05-11, 19:20
teraz chodzę tak (20 dni po gipsie i 9 tygodni po operacji - noga prawa)


http://www.youtube.com/watch?v=1BYfARKdvqM

:)

bizzz
25-05-11, 19:24
Kontroler: noga do góry tak aby była powyżej serca... zapobiega w pewnym stopniu sinieniu, puchnięciu i zakrzepicy żył

kontroler
25-05-11, 22:59
Kontroler: noga do góry tak aby była powyżej serca... zapobiega w pewnym stopniu sinieniu, puchnięciu i zakrzepicy żył



Dzięki za odpowiedz. Czyli siedzieć też za bardzo nie moge? siedze nisko i noga jest gdzies na wysokosci serca. myslicie ze dluga bedzie rehabilitacja? noga moge ruszac i kolanem tez a stopa w tej langecie tez delikatnie w gore i w dol. Mam 18 lat i urodziny w wakacje także wymarzone wakacje;/ szwy mieli mi zdjac w piatek po dwoch tygodniach ale raczej nie beda zdjete. A czy ta noga po zdjeciu szwow tez bedzie musiala byc w gorze?

bizzz
25-05-11, 23:18
Jak puchnie to w górę, wiadomo że nie będziesz przecież ciągle leżał. Już prawie czerwiec... nie chcę Cię martwić ale za dwa miesiące to jeszcze raczej biegać nie będziesz. Achilles zrasta się 3 miesiące. W tym czasie musisz bardzo uważać by nie zerwać ponownie. Każdy z nas jest inny i każdy potrzebuje innego czasu aby dojść do pełnej sprawności... Po zdjęciu szwów noga też będzie puchnąć i sinieć, a cała "zabawa" dopiero się zacznie.

pozdr.

Drugi
29-05-11, 19:30
Witajcie,
11 kwietnia przeszedłem zabieg zszycia ścięgna. W szpitalu kazali mi mieć 8 tygodni gips - 4 długi, 4 krótki. Po 2,5 tygodnia trafiłem do fajnego ortopedy i rehabilitantki na konsultacje. Zdjęli mi gips udowy od razu i założyli ortezę. Wczoraj pierwszy raz za pozwoleniem lekarza wyszedłem z domu bez ortezy, jedynie z podpiętkami, o kulach. Wszystko ładnie się goiło, zaczynałem jakieś małe ćwiczonka.
No i wracając do domu upadłem na schodach. Trafiłem się kulą w ranę po operacji, pękła, krew lała się strumieniami. Wpadłem w straszną panikę, że znowu zerwałem ścięgno. Jutro idę na usg, "badałem się" palcami, ścięgno wydaje się całe, próbowałem coś poćwiczyć, ponapinać. Nie wiem, czy poszło czy nie, wydaje mi się, ze nie było żadnego trzasku po upadku, ale z drugiej strony mogły puścić szwy.
Jestem zestresowany na maxa tym, że jutro usłyszę, że znowu czeka mnie gehenna...

bizzz
29-05-11, 19:36
głowa do góry... jakby achilles znów strzelił to byś wiedział...

Drugi
29-05-11, 19:39
No tym się pocieszam. Ale ten ból po uderzeniu, ta krew, ta wściekłość... Wszystko się nałożyło na siebie, i dopóki mi lekarz nie powie, że jest ok, to będzie stres.
Swoją drogą tak ładnie wszystko się już układało, a teraz znowu rozwalona rana, ból w tym miejscu. Masakra.

bizzz
29-05-11, 19:46
Domyślam się co czujesz... ja jestem 9 tygodni od operacji i chodzę już bez kul, nadal jednak dokładnie patrzę gdzie staję i jak... a schodzenie po schodach to już absolutnie analizuję niemal każdy krok... Będzie dobrze, boli bo rana na szwie zewnętrznym puściła... głowa do góry.

Drugi
29-05-11, 20:41
Dzięki za słowa otuchy. Po prostu wszystkie złe wspomnienia wróciły i to nie było fajne...

Drugi
30-05-11, 19:30
No i dupa...
Lekarz zrobił test łydki, usg i uznał, że wynik nie jest jednoznaczny, ale jego zdaniem ścięgno poszło, tzn puściły szwy.
Jutro rezonans.

Drugi
31-05-11, 13:45
Rezonans zrobiony. Czekam na opis. Radiolożka stwierdziła, że ścięgno jest uszkodzone, nie potrafi jednak ocenić w jakim stopniu...
Więc wyrok znowu się odroczył. Przyznam szczerze, że liczę się z ponowną operacją. Ale mam resztki złudzeń, że to tylko, naderwanie, naciągnięcie, stan zapalny... Cokolwiek, byleby nie ponowne zerwanie. Coś, co uda się zaleczyć ponownym usztywnieniem...

Drugi
31-05-11, 15:14
Znacie może jakiegoś dobrego ortopedę od ścięgien we Wrocławiu u którego mógłbym skonsultować i skonfrontować opis rezonansu?

Drugi
31-05-11, 17:40
Pytanie już nieaktualne chyba :( Na opisie rezonansu jest powtórne zerwanie...

Drugi
31-05-11, 18:17
Zupełnie nie wiem, co mam robić. Nie mogę się pogodzić z tym ponownym zerwaniem. Nie wiem, czy tym razem może dłużej nie trzymać na nodze udowego gipsu, może orteza była zła? Coś musiało dodatkowo mieć wpływ na zerwanie, nie ma przebacz...
Na razie wychodzi na to, że będę miał 2 operację za 2 dni. Dokładnie 8 tygodni po 1 zerwaniu ścięgna. Ciekawy jestem w jakim stanie w ogóle jest to ścięgno, czy da się zeszyć, czy nie będzie potrzebny jakiś implant... No i co dalej. Gips udowy? 2 tygodnie? 4? 6? A może w ogóle olać udowy? A później? Orteza? Łuska? Masakra.
PS.
Czy ktoś z Was jest z Wrocławia i leczył go dr Porycki?

geotecnia
31-05-11, 20:16
Pewnego dnia w szpitalu po operacji .. niesamowite .. dal tych lekarzy grać z ludźmi! straszne, nie mogę uwierzyć, co się dzieje w tym społeczeństwie!

bizzz
02-06-11, 11:59
Przykro mi DRUGI.... wiem co możesz przechodzić i cholernie Ci współczuję... Musisz się jakoś trzymać, nie jesteś pierwszym który ponownie zerwał ścięgno i pewnie nie jesteś też ostatnim.

Ja za dwa dni będę 10 tygodni po operacji. Wczoraj pochodziłem dość sporo, nawet bardzo sporo. Wieczorem nogę miałem opuchniętą i pojawiła się czerwona plama na stopie... Przez noc nie zeszło, ale chociaż opuchlizna zniknęła... Dzisiaj już daję sobie odpoczynek z chodzeniem. Załączam zdjęcie...

Napiszcie czy ta plama to zjawisko normalne przy przeciążeniu?

http://img820.imageshack.us/img820/5562/achillesforum2.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/820/achillesforum2.jpg/)

Drugi
02-06-11, 14:45
Bizzz, wydaje mi się, że tak. Tak przynajmniej mówił mój lekarz kiedyś, że jak zacznę chodzić, to mogą pojawić się mikrowylewy od przeciążenia. Ale to nic fajnego, więc trochę odpuść to przeciążanie i najlepiej z kimś skonsultuj.
No moje ścięgno jest w stanie masakrycznym, przejawia jeszcze tendinopatię, więc generalnie jest osłabione a drugi zabieg ma być trudniejszy, bo trzeba je wzmocnić tkanką z innego ścięgna i poza tym nieco je odwrócić.
Zdecydowałem się na prywatną klinikę pod Wrocławiem i dr Kentla, podobno jest niezły w te klocki, a poza tym ujął mnie swoim podejściem. W poniedziałek ma mnie poskładać do kupy, mam nadzieję, że wszystko będzie OK. Potem znowy 2 tygi długiego gipsu i dalej wszystko od początku..
Trzymajcie kciuki!

Blake1980
02-06-11, 17:26
Witam państwa.teraz ja opowiem moją historyjke jeśli można.zerwałem ścięgno dzień przed świetami wielkanocnymi i tu już załamka.zabieg miałem po pięciu dniach tzn 27.04 2011.miałem przeskórny szew i opatrunek gipsowy podudziowy.ze szpitala wyszedłem 2 dni póżniej.gips ściągnolem dziś tj.02.06.2011.i tu mi się zaczyna problem.zakupiłem już bucika ortopedycznego i już go mam na nodze no ale ja zapomniałem chyba chodzic:( do tego mój prowadzący kazał ustawic buta na 90% kąta ale to niemożliwe ponieważ nie moge całkowicie wyprostowac stopy.przecież scięgno jest naciągnięte to czemu tak stwierdził?w sklepei sprzedająca mi buta wlożyla pod pięte 2 male kliny i jest dobrze ale czy to jest ok?jest opuchlizna na kostce i od dolu stopy to skóra mi pewnie całkowicie zejdzie bo twarda jak kamień po gipsie.oczywiście ten sklep oferuje rehabilitacje i tu też mam spory problem.w trakcie mej kontuzji była redukcja w pracy mej żony i zwolnili bidulke i teraz nie stac mnie szczerze na prywatną reha...NFZ podał mi kilkanaście nr.tel.do ośrodków reh...i znalazłem JEDEN ktory mógł mi polecic pomoc od zaraz(tzn za kilka dni)czy moge samemu jakoś to zacząc?jestem kompletnie w tym zielony a mój prowadzący to za bardzo mi nie pomógł.praktycznie jestem rzucony na głęboką wode i martw się sam człowieku.dobijające jest takie olewanie człowieka ale cóż to polska.chociaż na jedną prywatną reh.... musze iśc bo zobacze jakie są metody i bedę w domu próbował to powtarzac.wszystko sie skumulowało w jednym czasie no ale trzeba życ nie ma wyjścia.pozdro dla wszystkich zerwanych:)

bizzz
02-06-11, 17:34
Witaj w klubie rzuconych na głęboką wodę... Poczytaj to forum, wiele się dowiesz i to być może ustrzeże Cię przed głupstwami i ponownym zerwaniem. Nie mam pojęcia dlaczego ustawili Ci buta na 90` bo przeciez do tego trzeba trochę porozciągać Achillesa. Noga będzie puchła jeszcze przez kilka tygodni, ale z czasem będzie mniejszy ten obrzęk i będzie występował rzadziej. Ja buta nie miałem po zdjęciu gipsu i ratowałem się tylko podpiętkami i kulami... Poczytaj forum, nie śpiesz się z intensywnością ćwiczeń i uważaj na nóżkę...

co do prywatnego rehabilitanta to oczywiście sprawa bardzo indywidualna...

głowa do góry!

Blake1980
02-06-11, 18:04
dzięki bizzz:)pytań mam sporo to na pierwszy rzut czy mogę do snu ściągac buta bo on jest o wiele cięzszy od gipsu no i wiadomo niewygoda totalna.w bucie mam możliwośc chodzenia o jedenej kuli czy lepiej nie forsowac od razu tempa i w dwóch kulach chodzic?

bizzz
02-06-11, 18:16
Nie wiem Blake jak z chodzeniem w ortezie... na forum już było o tym.... ja nie miałem ortezy w ogóle. Najpierw chodziłem o dwóch kulach, później ostawiłem jedną, a w końcu poruszam się bez kul. Myślę, że spokojnie możesz odstawić ortezę na noc, jednak lekarzem nie jestem. Nie pamiętam by ktoś spał w ortezie po zdjęciu gipsu... poszperaj a znajdziesz ;)

Blake1980
02-06-11, 18:30
ok rozumiem.ja błądze narazie to pytam o wszystko.i wiem o tym ze sie tu zadomowie hehe.bez różnicy czy gips czy orteza to nóżka praktycznie cały czas uniesiona do góry.no dobra będę czytał i wchłaniał wiadomości.wielkie dzięki.

tedi5004
02-06-11, 20:21
witam, ponownie zerwańców, ja ortezę miałem już po 2 tygodniach od zabiegu, więc jakieś tydzień może dwa spałem w niej na noc, w tej chwili już nie, używam jak chodzę a zwłaszcza po schodach (spójrz co napisał drugi - trzymaj się chłopie i głowa do góry), więc pokora, pokora i jeszcze raz pokora, u mnie mam na razie zabiegi prawie codziennie (minimum 4 razy w tygodniu), pole magnetyczne, laser, masaż ale chyba najlepszy masaż z rozciąganiem, mój rehabilitant stwierdził że mam już 90 stopni, ale nie obciążam jeszcze nogi, tylko jakieś 20-30%, poza tym okłady zimne, rowerek 10-15 minut w bucie, no i poruszam palcami w bucie oraz dużo chodzę o kulach no i jeżdżę samochodem (nawet 70-100 km dziennie), najważniejszy czas, i rozsądek pozdrawiam Tadeusz

jagielos
02-06-11, 23:07
Witajcie
zaczynam jutro 10 tydzień od zerwania od ok 3 tygodni chodzę bez kul. Teraz największym problemem jest nauka prawidłowego chodzenia. Nie potrafię prawidłowo i równomiernie chodzić. Na rehabilitacji wzmacniające ćwiczenia łydki oraz rozmaite ćwiczenia (trampolina,berety,przetaczanie piłki itd). Czy ktoś z weteranów wie ile ok dochodzi się do normalnego chodzenia ? A kiedy zaczynasz chodzić automatyczne ?

Blake1980
03-06-11, 11:04
witam.dziś jest piątek a ja dopiero na wtorek jestem umówiony na konsultacje z rehabilitantem.korzystam z NFZ bo przycisneło mi portfel z niezależnych ode mnie przyczyn.mam orteze 2 dzień i czy już mam zacząc jak najwięcej chodzic?robic jakieś spacerki czy za wcześnie na forsowanie nogi i poczekac do wtorku co powie rehabilitant? pozdrawiam

jagielos
03-06-11, 11:37
Hej co Ty jeśli masz buta to żadnego chodzenia jeszcze ok 4 tygodni.

Blake1980
03-06-11, 12:57
dziękowac.następne pytanko czy mogę chłodzic nóżkę?? bardzo ciepło w tym bucie i jest taka możliwośc by go ściągac chociaż raz dziennie i chłodzic zimną lub letnią wodą? sorki za takie prostackie pytanka ale w tym momencie jestem na tym szczeblu wiedzy a nie innym. pozdrówki

Blake1980
03-06-11, 13:52
a co w sprawie lataniu samolotem???bo szykuje mi sie lot pod koniec czerwca ale slyszalem ze moga byc jakies powiklania??? o co w tym wszystkim chodzi??

kontroler
03-06-11, 18:21
jestem trzy tygodnie od operacji. po ranie szarpanej pila motorowa. bedac dzis w poradni chirurgicznej na zdjeciu dwoch ostatnich szwow. chirurgowi nie pasowalo to ze lydka mi strasznie wisi jak flak nic wiecej sie nie dowiedzialem bo lekarz to 72letni mruk ktory mruczy pod nosem zapisal mi jakies tabletki... w srode zarjestrowalem sie na usg z jego polecenia i moja noge moze zobaczy ortopeda. masakra mam zaledwie to trzy tygodnie zastrzyki w brzuch bola coraz gorzej i nic nie wiem.. 27 lipiec dopiero ortopeda chodze o kulach czasem do szkoly. myslicie ze mam jakis zanik miesni??

Drugi
03-06-11, 18:42
zerwałeś ścięgno tą piłą?

Drugi
03-06-11, 18:48
słuchajcie, jak właściwie jest z tym gipsem długim po zerwaniu ścięgna? jak długo go mieliście? jakie są zalecenia? opinie? niektórzy mówią o 2 tygodniach, niektórzy o 4, jeszcze inni nawet o 8... A są i szkoły bez gipsu udowego...

kontroler
03-06-11, 18:50
przecialem sciegno pila. nie moge dodac zdjecia

Blake1980
03-06-11, 19:18
lepiej nie dodawaj,nie chce hafta na klawe puscic

Blake1980
04-06-11, 10:06
witam.ja z takim zapytankiem.mam mala opuchlizne po lewej stronie stopy i jak ja dotykam to mam takie same uczucie jak bylem znieczulony.tzn tylko w tym miejscu praktycznie nie mam czucia.to jest na porzadku dziennym??dziekowac.

Drugi
05-06-11, 19:39
Słuchajcie, jutro będę powtórnie zszywany, tym razem metodą Mc Griffitha. Wiecie coś na ten temat?
Potem szyna gipsowa, a następnie orteza. Chirurg/Ortopeda uważa, że nie ma co przemęczać rany/nogi i powtórnie mnie rozcinać.
Co myślicie?

zbyszek.s
07-06-11, 20:56
witam, Drugi
jak możesz, to daj znać co u Ciebie z tym powtórnym zszyciem. Trzymam kciuki. Powodzenia.

Drugi
09-06-11, 18:29
Hej.
Zszyli mnie metodą Ma i Griffitha. Siedzę teraz w łusce gipsowej do kolana, we wtorek mam kontrolę. Uważam na tę nogę jak na jajo :) Jak mnie żona dziś niechcący kopnęła w bok gipsu i lekko z boku w dużego palca, to narobiłem takiego rabanu, że aż mi głupio ;)
Zobaczymy co powie lekarz we wtorek, jestem dobrej myśli. Na rance jest wszystko OK, mała tylko kropelka krwi pojawiła się od szarpnięcia gazika na strupku. Poza tym goi się świetnie.

Drugi
10-06-11, 11:08
No dobra, a tak w ogóle z czystej ciekawości różnych przypadków medycznych - spotkaliście się kiedyś z tym, żeby lekkie kopnięcie w gips z boku ( w tym w wystającego z gipsu dużego palca ) miało jakikolwiek wpływ na zszyte ścięgno?
Wiem, że mi nic się nie stało, ale chcę żonę uspokoić, bo ma wyrzuty sumienia, i powiedziała, że dopóki jej ktoś z forum nie napisze, że ma schizę, to nie odpuści ;)

mimen
10-06-11, 16:35
Witam!
Od tygodnia czytam to forum - jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy opowiadają o własnych doświadczeniach, dzielą się wiedzą, a tym samym pomagają innym "zerwańcom".

Ścięgno zerwałem podczas gry w piłkę nożną halową 09.05.2011. W tym samym dniu gips udowy - lekaż powiedział, że na operację muszę poczekać ok 10 dni aż końcówki ścięgna się podleczę, zmniejszy się stan zapalny.
Operacyjne zespolenie zerwanego ścięgna 19.05.2011
22 dni opatrunek usztywniający gipsowy do połowy uda..(uff)
Dzisiaj tj. 10.06.2011 skrócono mi gips pod kolano - na ściągnięcie gipsu mam przyjść do poradni 27.06.2011. Prosiłem o wniosek na ortezę i o całkowite zdjęcie gipsu - zdecydowanie odmówił.
Na prośbę wypisał mi skierowanie na rehabilitację. Mam zamiar pozbyć się już tego gipsu, założyć ortezę i rozpocząć rehabilitację. Szukam teraz poradni rehabilitacyjnej (rehabilitanta), mającej doświadczenie w rehabilitacji ścięgna Achillesa.
Mam pytanie: Czy ktoś zna jakiś ośrodek rehabilitacji specjalizujący się (mający doświadczenie) w tej dziedzinie w Krakowie? Za wszelkie sugestie będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam

Drugi
10-06-11, 16:39
Pozbądź to Ty się lekarza... Poczytaj dokładnie forum to będziesz wiedział dlaczego. Niby co zlego jest w ortezie? Dlaczego nie zszył od razu? Czemu udówka?
Niestety rynku krakowskiego nie znam.

Drugi
10-06-11, 16:48
No dobra, może reprezentuje starą szkołę Twój lekarz. A skoro już masz skrócony gips to naprawdę, orteza teraz Ci nie zaszkodzi, uwierz mi.

mimen
10-06-11, 17:28
Drugi, dzięki za utwierdzenie mnie w moim zamiarze. Niestety to jest szkoła, którą reprezentuje zdecydowana większość lekaży w Polsce (i chyba nie tylko). O innych spsosoach mówi się od dasyć dawna i jakoś nie mogą one uzyskać szerszej akceptacji w środowisku ortopedów ...... trochę to zastanawia. W przychodni szpitala w którym się leczę wszyscy ortopedzi postępują wg tego samego schematu i mówią, że jak coś zmienię to nie biorą odpowiedzialności jak się coś stanie. A z drugiej strony - jaką mają odpowiedzialność jak się coś stanie gdy mam nogę w gipsie (w szpitalu musiałem podpisać, że nie będę rościł pretensji....)?

Drugi
10-06-11, 17:49
Ja zerwałem ścięgno 2 razy. Pierwszy raz - szpital państwowy, lekarz zarządził gips udowy na 4 tyg i gips krótki na 4 tyg. Po 2 tygodniach trafiłem na ortopedę (prywatnego), który kazał zdjąć gips i wsadzić w ortezę. Dochodziłem 8 tygodni, wszystko byłoby OK, ale chwila nieuwagi, upadek już bez ortezy i klops.
Badanie i decyzja - szycie powtórne. Tym razem prywatna klinika, szycie Ma i Griffitha (małoinwazyjne, bez rozcinania), w ten poniedziałek. Dali mi szynę gipsową, która ładnie chroni nogę (przekonałem się, jak mnie żona pizdła swoją nogą w gips i dużego palca. Swoją drogą od razu dostałem niezłej schizy, że coś się stało, ale od kopnięcia w bok gipsu, to raczej się ścięgno nie zrywa :P)
We wtorek idę do lekarza na kontrolę, zadecyduje, czy trzymać szynę jeszcze, czy już włożyć buta. Rehabilitować kazali mi się od 2 dnia po zabiegu - ćwiczenia palcami, piętą, etc. JAk się spytałem, czemu w państwowym szpitalu wkładają w drugi gips, to mi lekarz powiedział "Proszę pana, tak się kiedyś leczyło. I potem były efekty - powtórne zerwania".

Drugi
10-06-11, 17:51
w dŁugi, nie w dRugi oczywiście ;)

hammers5
11-06-11, 20:25
Racja "Drugi" :) im wcześniej rehabilitacja tym szybszy i pewniejszy powrót do sprawności . Ja już po 3,5 miesiąca rehabilitacji biegam , skaczę itd. w miarę oczywiście rozsądku . A podejście lekarzy na fundusz to tragedia ale co zrobimy taki kraj :/ Też leczę się prywatnie i jestem zadowolony z ortopedów z Olsztyna :) Życzę szybkiego powrotu do zdrowia

rooney888
13-06-11, 15:51
Witam, mija u mnie prawie miesiąc od zdjęcia gipsu, a ja cały czas przy chodzeniu mam spuchniętą nogę, w której zerwałem ścięgno. Czy to normalne? Co stosować, żeby pozbywać się opuchlizny? Cały czas też lekko utykam, a przychodzeniu boli mnie bardzo pięta. Wy też tak macie/mieliście? Pozdrawiam!

takitamr
13-06-11, 17:06
Witam
trochę poczytałem na forum o sposobach leczenia i chcę się z Wami podzielić moją "przygodą".
-30 kwietnia -sobota- podczas gry w piłkę ręczną zerwanie achillesa , tego samego dnia a właściwie w nocy zszycie w szpitalu w Piekarach. Założyli mi wysoki gips (końskie ułożenie stopy) pokazali kilka ćwiczeń na czworogłowy uda. powiedzieli że mogę ruszać palcami do tego chyba 30 zastrzyków przeciwzakrzepowych i w piątek 6 maja wypisali do domu zapraszając dzisiaj tj. 13 czerwca !!!!! na wizytę kontrolną i zdjęcie wysokiego a założenie pod kolano na kolejne 2 tygodnie. Oczywiście trochę się zdenerwowałem bo sytuacja była trochę dziwna- ordynator mówił że wysoki miał być 4 tygodnie a pózniej krótki ale po 10 min przyszedł inny lekarz i zmienił decyzję na 6 tyg długi i 2 krótki ale co zrobić.
Nie mogłem sie dogadać bo wszystkim się śpieszyło...
Więc spróbowałem inną drogą.
-Pojechałem do Katowic do innego lekarza specjalisty po 2 tyg na zdjęcie szwów, stwierdził że on daje od razu krótki gips na 3 tyg. a nawet ortezę, więc byłem w lekkim szoku!!!
-18 maja kolejna wizyta wysoki gips -aut i od tej pory "chodzę" w ortezie (poprostu mistrzostwo świata w codziennym funkcjonowaniu kto miał to wie) cały czas ćwiczenia uda i stopy ale lekko żeby nie bolało, zakaz stawania na stopę
26 maja kolejna wizyta i zmiana kąta ułożenia stopy
28 maja wypadek - jedna kula ujechała ,oparłem chorą nogę i spotkanie z podłogą!!!!!!!!! Ból ogromny, zimne poty, bladość i strach że powtórne zarwanie, na szczęście po wizycie na izbie przyjęć w miejscowym szpitalu diagnoza że wszystko wporządku. BEZCENNE UCZUCIE aha dobrze że miałem ortezę, tak więc nie przesadzać!!!
-9 czerwca kolejna wizyta i zmiana na 90 stopni ukłdu stopy. Jeszcze mi lekarz skracał szwy które wystawały, podobno to te po zszyciu ścięgna
Dzisiaj idę na lasery i pole magnetyczne
-23 czerwca mam zacząć chodzić bez ortezy w podpiętkach 1cm i 0,5 cm oczywiście o kulach.
-30 czerwca mam jechać ponownie żeby lekarz sprawdził jakie postępy w chodzeniu.

Dodam że sam zakupiłem Colafit i rano łykam, lekarze nic nie zapisywali ale nie zaszkodzi. Od 6 czerwca śpię bez ortezy, w mieszkaniu poruszam się bez ortezy tylko o kulach, od tygodnia kładę stopę na podłogę. Zakupię jeszcze Cepan na blizny
Na razie jest wszystko ok i oby tak dalej.

Powodzenia w leczeniu
Pozdrawiam

takitamr
13-06-11, 17:12
do rooney888
Ja nie pomogę bo nie chodzę na tej nodze ale wczoraj po całodziennej wycieczce samochodem jako pasażer gdzie stopa była w dole to też była jak bania ale dzisiaj już spoko
wytrwałości

zbyszek.s
13-06-11, 21:34
cześć, rooney888 ja jestem 1,5 miesiąca po zdjęciu gipsu. Miałem robioną plastykę przestarzałego zerwania Achillesa. Nogę bez chodzenia mam spuchniętą, aby pozbyć się choć trochę opuchlizny można stosować okłady z kostek lodu. Ból pięty z czasem minie. Bardzo ważna jest rehabilitacja i systematyczne ćwiczenia, wytrwałości, pozdrawiam.

jagielos
14-06-11, 17:36
Witajcie
Dawno nic nie pisałem ale cały czas śledzę tą stronę z przyzwyczajenia. Za tydzień mam 3 wizytę u lekarza jestem w 12 tygodniu po operacji. Cały czas rehabilitacja 3 razy w tygodniu. Noga lekko opuchnięta ślad po zszyciu już nie jest czerwony nie boli. Noga nie boli zgięcie stopy takie jak w zdrowej. Ale cały czas nauka chodzenia i utykanie. Utykanie mija bardzo pomału. Jak chodzę to mnie czasami kołysze bo mięśnie mam jeszcze słabe. Życzę cierpliwości i nie próbujcie na siłę przyspieszać bo skutki mogą być odwrotne.

bizzz
14-06-11, 19:47
Witajcie ponownie! Jestem po 11 tygodniu od operacji. Od dwóch tygodni jeżdżę autem. Powoli chodzę prawie nie utykając. Rehabilituję się sam, sam masuję, naciągam etc. Przy chodzeniu boli jedynie achilles, łydka odbudowana i kostka też w dobrym stanie. Noga puchnie delikatnie przy dłuższym chodzeniu. Ogólnie wszystko idzie chyba w dobrym kierunku. Z rana jak robię kilka kroków to czuję się jakbym nie zerwał ścięgna w ogóle. Przypominam, że nie miałem buta po zdjęciu gipsu (gips pod kolano - 6 tygodni).

Dużo wiary w siebie życzę i nie poddawajcie się... pozdrawiam! :)

takitamr
16-06-11, 13:32
witam
mam pytania, kiedy można jeździć na rowerku stacjonarny i kiedy zacząć wirówki?
U mnie kończy się 7 tydzień, wczoraj prowadziłem samochód w zwykłym bucie i było ok.
wytrwałości

takitamr
16-06-11, 13:37
dla zainteresowanych
http://www.centrum-synergia.pl/programy.html#Ścięgno Achillesa

mmm
16-06-11, 23:55
Witam
trochę poczytałem na forum o sposobach leczenia i chcę się z Wami podzielić moją "przygodą".
-30 kwietnia -sobota- podczas gry w piłkę ręczną zerwanie achillesa , tego samego dnia a właściwie w nocy zszycie w szpitalu w Piekarach. Założyli mi wysoki gips (końskie ułożenie stopy) pokazali kilka ćwiczeń na czworogłowy uda. powiedzieli że mogę ruszać palcami do tego chyba 30 zastrzyków przeciwzakrzepowych i w piątek 6 maja wypisali do domu zapraszając dzisiaj tj. 13 czerwca !!!!! na wizytę kontrolną i zdjęcie wysokiego a założenie pod kolano na kolejne 2 tygodnie. Oczywiście trochę się zdenerwowałem bo sytuacja była trochę dziwna- ordynator mówił że wysoki miał być 4 tygodnie a pózniej krótki ale po 10 min przyszedł inny lekarz i zmienił decyzję na 6 tyg długi i 2 krótki ale co zrobić.
Nie mogłem sie dogadać bo wszystkim się śpieszyło...
Więc spróbowałem inną drogą.
-Pojechałem do Katowic do innego lekarza specjalisty po 2 tyg na zdjęcie szwów, stwierdził że on daje od razu krótki gips na 3 tyg. a nawet ortezę, więc byłem w lekkim szoku!!!
-18 maja kolejna wizyta wysoki gips -aut i od tej pory "chodzę" w ortezie (poprostu mistrzostwo świata w codziennym funkcjonowaniu kto miał to wie) cały czas ćwiczenia uda i stopy ale lekko żeby nie bolało, zakaz stawania na stopę
26 maja kolejna wizyta i zmiana kąta ułożenia stopy
28 maja wypadek - jedna kula ujechała ,oparłem chorą nogę i spotkanie z podłogą!!!!!!!!! Ból ogromny, zimne poty, bladość i strach że powtórne zarwanie, na szczęście po wizycie na izbie przyjęć w miejscowym szpitalu diagnoza że wszystko wporządku. BEZCENNE UCZUCIE aha dobrze że miałem ortezę, tak więc nie przesadzać!!!
-9 czerwca kolejna wizyta i zmiana na 90 stopni ukłdu stopy. Jeszcze mi lekarz skracał szwy które wystawały, podobno to te po zszyciu ścięgna
Dzisiaj idę na lasery i pole magnetyczne
-23 czerwca mam zacząć chodzić bez ortezy w podpiętkach 1cm i 0,5 cm oczywiście o kulach.
-30 czerwca mam jechać ponownie żeby lekarz sprawdził jakie postępy w chodzeniu.

Dodam że sam zakupiłem Colafit i rano łykam, lekarze nic nie zapisywali ale nie zaszkodzi. Od 6 czerwca śpię bez ortezy, w mieszkaniu poruszam się bez ortezy tylko o kulach, od tygodnia kładę stopę na podłogę. Zakupię jeszcze Cepan na blizny
Na razie jest wszystko ok i oby tak dalej.

Powodzenia w leczeniu
Pozdrawiam


Witam,
zamiast Cepanu polecam Contratubex. trochę droższy ale zdecydowanie skuteczniejszy. PRAKTYKOWAŁEM NA SOBIE.

Pozdrawiam

mmm
16-06-11, 23:58
Witam,
z tego co przeżyłe, radzę chdzić cały czas o dwóch kulach i zakupić ortezę. Jak na 7 tydzień to wszystko w normie. Przydałaby się jakaś fizykoterapia i rehabilitacja manulana. Zaczerwienie i opuchlizna po całym dniu to norma. Proponuje zakupic na bliznę Contratubex.

Pozdrawiam

bizzz
17-06-11, 01:01
Dzisiaj spotkałem na rehabilitacji kolesia który nie mógł uwierzyć, że chodzę w miarę normalnie po 12 tygodniach. On po 17 chodzi wciąż o dwóch kulach!!!! masakra...

tedi5004
19-06-11, 15:48
dawno się nie odzywałem, u mnie ok. tzn. rehabilitacja 4xrazy w tygodniu, po 10 laserach i polach magnetycznych, teraz masaż i ćwiczenia, około 1 h z rehabilitantem oraz chodzenie bez ortezy na podpiętce, zacząłem 9 tydzień, ale chodzę bez ortezy o kulach, rozciągnąłem staw na jakieś 100 stopni, ale jeszcze niestety nie chodzę pod pełnym obciążeniem (myślę że za jakiś tydzień), najlepszym regulatorem jest ból i ciągnięcie, poza tym jeżdżę samochodem, w następnym tygodniu już myślę bez ortezy chociaż mój rehabilitant na mnie trochę krzyczy aby za bardzo nie obciążał, blizna trochę słabo wygląda, ale może zacząć stosować jak mówicie contratubex, stosuje rano i wieczorem chyba capratil (kasztanowiec aescin), pozdrawiam i szybkiego powrotu do zdrowia Tadeusz

Marian
20-06-11, 11:07
W szybszej regeneracji takiego miejsca po urazie na pewno, z doświadczenia to wiem może pomóc Tobie robienie okładów detoksykacyjnych. Są oczywiście różne firmy. Warto jednak się rozejrzeć za okładami które mają dużo jonów ujemnych ze względu na turmalin. Pozdrawiam.

pancio
23-06-11, 13:15
Witam pozdrawiam wszystkich.

Panowie czytam wszystkie posty i ze wszystkimi się zgadzam. Doświadczenie mogę powiedzieć mam i to nie małe dwa zerwane achillesy w obu nogach. Ostatni w lutym tego roku. Na szczęście wróciłem już do pracy (po 4 m-cach zwolnienia) z pierwszym walczyłem 7 m-cy. Skąd różnica- brak gipsu po operacji (orteza), rehabilitacja po 7 dniach od zabiegu co dzień przez 4 m-ce niestety prywatnie. Jedną rzeczą jaką mogę jeszcze dodać do powyższych wypowiedzi to NIE ZAPOMINAJCIE O ĆWICZENIU NOGI ZDROWEJ bo ona na początku pracuje za dwie. Mi osobiście lekarz powiedział po pierwszym, że prędzej czy później spotkamy się znowu bo drugi będzie tak obciążony (nawet podświadomie ),że może nie wytrzymać. Myślałem że jestem już na tyle zdrowy że nic się nie wydarzy i wykrakał po 5 c-iu latach na nowo. Drugi raz bez porównania do pierwszego (różnica w rehabilitacji) co prywata to prywata - kasa! ale warto. Kule odstawiłem po miesiącu , chodziłem w ortezie, jeździłem na rowerze , co dzień ćwiczenia, a wieczorami OKŁADY Z LODU (zalecenia rehabilitantki) nic tak nie zmniejszy opuchlizny , a w dodatku działa przeciw bulowo. POLECAM Dzisiaj jest już OK ,ale pamiętajmy wszyscy achilles regeneruje się od 9 do 12 m-cy. Trzeba uważać. Pozdrawiam życzę zdrowia i wytrwałości

Druga
25-06-11, 16:42
Witam wszytskich,
Postanowiłam się zalogować bowiem zmagam się z drugim zerwaniem w tym roku (pierwsze 25 stycznia, drugie 4 czerwca). Oba w tym samym miejscu. Przyznam się, że psyche mi już siada i potrzebuję bardzo grupy (albo chociaż grupki ;) wsparcia. Bo kto mnie zrozumie lepiej niż Wy? Nikt!

Druga
25-06-11, 16:49
takitamr ja też byłam operowana w Piekarach ;) Czy mógłbyś mi przesłać na priv namiary na tego lekarza w Katowicach? I jeszcze jedno pytanie - czy rehabilitowałeś się w Synergii?

zbyszek.s
25-06-11, 20:56
witam, Druga pozdrawiam serdecznie, jedno zerwanie ciężko wytrzymać..., cierpliwości a wszystko dobrze się skończy.Tylko teraz jesze bardziej uważaj na Achillesa.
(ja 13 tydzień po operacji). Życzę zdrowia i dużo szczęścia.

Matych
25-06-11, 21:50
Witam wszytskich,
Postanowiłam się zalogować bowiem zmagam się z drugim zerwaniem w tym roku (pierwsze 25 stycznia, drugie 4 czerwca). Oba w tym samym miejscu. Przyznam się, że psyche mi już siada i potrzebuję bardzo grupy (albo chociaż grupki ;) wsparcia. Bo kto mnie zrozumie lepiej niż Wy? Nikt!

Napisz proszę jak doszło do powtórnego zerwania.Jestem 9 tygodni po szyciu,2 tygodnie gipsu udowego 5 tygodni ortezy i dzisiaj normalnie chodzę w opasce achillohit lub bez niej noga trochę puchnie ale jest nieżle

Mario_k3
25-06-11, 23:14
Witam
szacowne grono kuźni achillesa.
Mija mi 4,5 miesiąca od całkowitego zerwania ścięgna achillesa lewej nogi - przypomnę, nie miałem operacji (leczenie czynnościowe w Walker'ze) Jak narazie powolutku idę do przodu. Do pracy poszedłem po 2,5 miesiącach od początku leczenia. Chodzę prawie bez utykania, chyba, ze muszę iść szybko to utykanie daje znać. Co dzień jednak coraz lepiej. Od tygodnia noga mniej puchnie nawet wieczorem nie jest spuchnięta i achilles już jest wyraźnie widoczny (jego napięcie). Nie robiłem jakiś specjalnych czynności typu okłady z lodu czy jakieś ekstra ćwiczenia, poza stawaniem na palcach w pozycji siedzącej i coraz wyraźniejsze napinanie ścięgna po jego zespojeniu tj. po ok. 3 miesiącach od zerwania.
Trochę mam mały problem z piętą od tych podpiętek. Z rana czuję lekki ból pięty ale jak pochodzę to przestaje. od 2 tygodni wywaliłem te podpiętki i chodzę normalnie. Powiem, że od początku leczenie wogóle nie używałem kul i chodziłem i jeździłem samochodem od początku bez problemów.
Teraz rowerek treningowy no i chodzenie codzienie coraz dłuższe dystanse.
Jeszcze miesiąc wstecz przejść 1 km to było nie laada wyzwanie, teraz nie jest to już takie straszne.
Acha nie mam żadnych rechabilitacji, sam to robię chodząc i w miarę normalnie funkcjonując. Chyba mój lekarz miał rację, że to strata czasu i pieniędzy.
Prawda jest taka, że jak noga była unieruchomiona przez 2 miesiące to 4 miesiące dochodzi do sprawności więc łącznie po 6 miesiącach będzie dobrze mam więc jeszcze trochę czasu. Szczerze współczuję tym, co zerwali w krótkim okresie drugiego achillesa. Jest to napewno dołujące ale wszystko można znieść przy wsparciu bliźnich.
Przyznam, że czasami ścięgno zdrowej nogi też mnie pobolewa, ale po lekkim masażu przechodzi. Jest pewne, że dostało trochę w ścięgno ale musi się trzymać.
Teraz jest już trochę odciążone.

Pozdrawiam wszystkich
Ważne to nie załamywać się i myśleć pozytywnie
Wtedy każdy następny dzień będzie lepszy

M.Kas
26-06-11, 02:51
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.

Chciałbym przedstawić swój przypadek z wielką prośbą o pomoc.

26 stycznia br w trakcie gry na hali w piłkę nożną zostałem tak niefortunnie sfaulowany, ze poczułem ogromny ból w stawie skokowym prawym. Od razu zszedłem, obkładałem lodem, a 30 min później ból byl na tyle nieduży, że grałem w następnym meczu. Kiedy wróciłem do domu ból się mocno powiększył, nie mogłem stać na tej nodze (prawej), pojechałem do szpitala i w szpitalu lekarz powiedział, że on nic nie widzi po zdjęciu USG. Jedynie lekko zwichnięty staw skokowy, a ból był na prawdę ogromny. Po paru dniach chodzenia o kulach ból się zmiejszył, ale wciąż kiedy chciałem np: oprzeć nogę całym ciężarem ciała o podłoze to ból był duży, tak jakby w achillesie i kiedy chciałem skręcić staw skokowy do zewnątrz to również mocny ból.

Tak jest do teraz, warto dodać, że przez te miesiące smarowałem nogę różnymi maściami, byłem u jednego ortopedy prywatnie, powiedział, że ciężko powiedzieć co jest z tym stawem skokowy, bo nie jest to jednoznacznie achilles lub coś innego. Zapisał mi antybiotyk, brałem go przez 7 dni, nic nie dał. U kolejnego ortopedy byłem około półtora miesiąca temu, określił tą kontuzję jako naderwanie wiązadeł trójgraniastych i ścięgna achillesa (!), nakazał nosić ortezę przez 2 miesiące i ból powinien ustąpic. Ja noszę ją około półtora miesiąca, warto dodać - jest to orteza DONJOY VELOCITY SR, kiedy ortezę ściągam ból jest ciągle odczuwalny i to mocno kiedy wykonuje wcześniej wspomniane czynności..

W przyszłym tygodniu planuję ponownie wybrać się do ortopedy...

Liczę, że ktoś może będzie miał jakieś pomysły, co dalej jak tej kontuzji zaradzić... Bardzo lubię uprawiać sport, a ta kontuzja mocno mnie ogranicza i często odczuwam ból..

PS - W ortezie grywam w koszykówkę, muszę trenować codziennie :) czy to źle wpływa na wiązadła i staw skokowy?

Matych
26-06-11, 10:09
To co ci dolega trzeba dobrze zdiagnozować -a do tego potrzebny jest dobry lekarz i usg lub rezonans-a ty po takim urazie grasz w ortezie w koszykówkę-ręce opadają ,graj dalej,jak dobrze pójdzie to zostaniesz kaleką i już w nic nie pograsz.

M.Kas
26-06-11, 14:25
To co ci dolega trzeba dobrze zdiagnozować -a do tego potrzebny jest dobry lekarz i usg lub rezonans-a ty po takim urazie grasz w ortezie w koszykówkę-ręce opadają ,graj dalej,jak dobrze pójdzie to zostaniesz kaleką i już w nic nie pograsz.
No heh, ortopeda powiedział, że mogę normalnie wykonywać ćwiczenia w tej ortezie... Tak jakbym jej nie miał, no to ocb?

Druga
26-06-11, 14:41
Napisz proszę jak doszło do powtórnego zerwania.Jestem 9 tygodni po szyciu,2 tygodnie gipsu udowego 5 tygodni ortezy i dzisiaj normalnie chodzę w opasce achillohit lub bez niej noga trochę puchnie ale jest nieżle

doszło do tego w najgłupszy możliwy sposób - pośliznęłam się na basenie i stąpnęłam mocno chora nogą - zabolało, następnego dnia pokazał się krwiak i jasne było, że jest niedobrze, tym bardziej, że mocno mnie bolało przy chodzeniu. Myślałam, że ścięgno jest naciągnięte lub naderwane, a USG wykazało prawie całkowite ponowne zerwanie. Załamka... tym bardziej, że jestem obecnie zagipsowana i mój lekarz zapowiedział, że tak będzie długo długo

Druga
26-06-11, 14:45
Matych ma rację. Na Twoim miejscu poszłabym na porządne USG, a potem może i na rezonans. Mi po drugim zerwaniu zrobiono USG w szpitalu i kompletnie nic nie było widać. Lekarz był na tyle szczery, że polecił mi dwóch specjalistów radiologów przyjmujących prywatnie. Jak zobaczyłam swojego Achillesa na takim super USG to było widać wszystko jak na dłoni.

Drugi
29-06-11, 11:57
Słuchajcie, kiedy po zerwaniu achillesa wsiadaliście ponownie do samochodu? jako kierowca oczywiście :)

Matych
29-06-11, 18:10
Ja po dwóch tygodniach -zdjęto mi gips i założono ortezę(lewa noga) w ortezie nie miałem problemem z obsługą sprzęgła natomiast jeśli chodzi o prawą to nie wyobrażam sobie jak można(bezpiecznie i precyzyjnie) operować gazem i hamulcem mając unieruchomiony staw skokowy.

Mario_k3
29-06-11, 20:52
Ja ponieważ nie miałem operacji ani gipsu tylko odrazu orteza to zaraz po założeniu ortezy, no może na drugi dzień zacząłem bezproblemu jeździć.
Też nie wydaje mi się żeby przy kontuzji prawej nogi dało się tego dokonać. Z lewą w ortezie nie było kłopotu.
Należy jednak jeździć tak by nie było jakiejś kolizji bo w przypadku jeżeli tak się stanie nieszczęślwie to zawsze będzie wina kierowcy, który nie był w pełni sprawny.
Mnie się udało przejeździć bez takich nieprzyjemności.

valdi71
29-06-11, 21:37
"Mario_k3" ..."Ja ponieważ nie miałem operacji ani gipsu tylko odrazu orteza"...bez operacji ????? przy całkowitym zerwaniu jak wcześniej piszesz????? NIE WIERZĘ!!!! Jak to sie ma zrosnąć bez szycia? JAKIEŚ NOWE METODY LECZENIA CAŁKOWITEGO ZERWANIA????

Pytam bo miałem całkowicie zerwane i miałem szyte i nie rozumiem jak może zrosnąć się coś co jest zerwane całkowicie i niczym na nowo nie połączone (przecież ułożenie nogi w tzw. ustawienie końskie nie spowoduje raczej dolegania ścięgna... :)
Noga pomimo 7-dmiu miesięcy od zszycia i 4-rech rehabilitacji ...nadal spuchnięta wokół kostki; ścięgno czasem boli; noga w okolicach ścięgna jest dużo grubsza; itp itd. SZLAG MNIE TRAFIA...żaden specjalista/lekarz nie wie dlaczego noga puchnie wokół kostki zewnętrznej :( ...mówią że limfa może nie krążyć właściwie i tyle !

Przepraszam za "krzyki" powyżej, ale nie rozumiem leczenia całkowitego zerwania bez szycia :)


"Drugi" ...ja jeździłem cały czas pojazdem po zszyciu z gipsem do kolana i nawet przed...AUTOMAT...daje większe możliwości :)
valdi71

Matych
29-06-11, 22:55
Jest to żadna metoda po prostu jest to leczenie czynnościowe-zachowawcze ścięgno zrośnie się lub nie a już na pewno nie będzie tak wytrzymałe jak prawidłowo zoperowane.Taką metodę stosuje się dzisiaj u ludzi w podeszłym wieku których aktywność fizyczna jest żadna albo był by problem z operacją ze względu na wiek. Lekarz który wybrał taką metodę leczenia to matoł któremu powinno się zabronić wykonywania zawodu-Przez ostatnie miesiące trochę się dowiedziałem o rekonstrukcji achillesa od kilku dobrych uznanych ortopedów.Noga ci puchnie bo do póki odbudowa układu krążenia i limfatycznego w tym miejscu się nie zakończy -a to może potrwać miesiącami lub latami-mi też puchnie taka karma ,stosuj przeciw obrzękowe i okłady z lodu. Pozdro.

Druga
30-06-11, 11:33
Mi po pierwszym zerwaniu też puchła i miałam paskudne zgrubienie w miejscu zszycia. Pomagało noszenie ortezy AchilloTrain. Niestety nie nosiłam jej stale (jak powinnam) bo mieściła mi się tylko do jednych adidasów, a do pracy nie wypadało chodzić w takim obuwiu ;-/

Blake1980
30-06-11, 12:22
dobry.a co sadzicie o zszyciu przeskornym tzn szwach przeskornych??ja nie mialem ciecia nogi z tylu tylko punktowe zszywanie przeskorne.slyszal ktos o tym??a tak ogolnie to caly czas ide do przodu juz deliktanie sie chodzi nawet.za 3 miesiace uciekam do anglii do pracy a jestem juz 2 miesiace po zabiegu to chyba dam rade co nie.pozdro dla zerwanych

takitamr
30-06-11, 12:49
Witam , dawno nie zaglądałem
„Druga” dr nazywa się Karczewski Igor przyjmuje w czw, w Medycynie Rodzinnej w Katowicach, dzisiaj jadę na kolejna wizytę. Wiem że pracuje też w klinice Sportu w Zorach, czy jakoś tak ale Możesz wyszukać w necie. Rehabilitację mam u siebie w mieście –lasery i pole magnetyczne w trakcie drugiej serii oraz masaże. Prowadziłem po 6 tyg. od zerwania w nodze prawej, trochę ze strachem ale taka była potrzeba, teraz jeżdżę tzw. normalnie. Właśnie mijają równe dwa miesiące od katastrofy, od tygodnia wychodzę z domu bez ortezy o jednej kuli a w mieszkaniu zaczynam chodzić nawet bez niej.
Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia

Mario_k3
30-06-11, 20:18
"Mario_k3" ..."Ja ponieważ nie miałem operacji ani gipsu tylko odrazu orteza"...bez operacji ????? przy całkowitym zerwaniu jak wcześniej piszesz????? NIE WIERZĘ!!!! Jak to sie ma zrosnąć bez szycia? JAKIEŚ NOWE METODY LECZENIA CAŁKOWITEGO ZERWANIA????

Pytam bo miałem całkowicie zerwane i miałem szyte i nie rozumiem jak może zrosnąć się coś co jest zerwane całkowicie i niczym na nowo nie połączone (przecież ułożenie nogi w tzw. ustawienie końskie nie spowoduje raczej dolegania ścięgna... :)


Przy 10 stopniach był całkowite doleganie. Więc przy zgięciu 15% było dociskane aktywnie i to powodowało zrost.
Co do tej metody to jest to metoda Martinusa Richtera. Niemieckiego ortopedy, podobno daje możliwość powrotu do niewyczynowego uprawiana sportu.
Już wcześniej załączałem link do strony opisującej tę metodę. Niewielu chirurgów chyba ją zna z praktyki i dlatego takie opinie

http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.orthosupersite.com/view.aspx%3Frid%3D1630&ei=HQWzTYraGsWeOtH67bAJ&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=4&ved=0CDQQ7gEwAw&prev=/search%3Fq%3DMartinusa%2BRichtera%2BAchilles%26hl% 3Dpl%26biw%3D1341%26bih%3D683%26prmd%3Divns

Być może, wytrzymałość ścięgna nie będzie taka jak przed zerwaniem ale mam nadzieję, że nie będzie aż tak źle i stopniowo dojdę do jako takiej sprawności. Na rowerze jeżdże już bez problemów, a i w golfa też napewno pogram :)
Piłkarzem raczej już nie będę :( bo po czterdziestce to już mogę o tym zapomnieć.
Zresztą po zerwaniu to już niegdy nie będzie tak jak przed, niezależnie od metody jego zaleczenia. Taki już los w wieku 40 lat nie będzie się miało sprawności 20 latka. takiego przypadku medycyna jeszcze nie odkryła.

Matych
01-07-11, 00:50
Metoda ta nie mówię że nie jest możliwa ale nie radzę się na nią godzić. Prawidłowe opracowanie tzw. pędzla (końcówki ścięgna po zerwaniu)i zeszycie na pewno są bardzo inwazyjne bolesne i nie ominą nas zrosty opuchlizna jak i czasami długotrwała rehabilitacja. Natomiast metoda Martinusa Richtera -tak ale przy zachowaniu pewnych ściśle określonych warunków jak nieznaczne oddalenie końców ścięgna ścięgna i podstawa -USG a który z asów służby zdrowie jest dobry w tej diagnostyce -nieliczni.Ja życzę ci z całego serca wszystkiego naj i mam nadzieję że ścięgno będzie cacy ale nie do końca zaufał bym tej metodzie.Napisz proszę od początku byłęś w ortezie i ruch w kolanie nie naruszał zrostu w miejscu zerwania ? Aż trudno uwierzyć.

Matych
01-07-11, 01:04
dobry.a co sadzicie o zszyciu przeskornym tzn szwach przeskornych??ja nie mialem ciecia nogi z tylu tylko punktowe zszywanie przeskorne.slyszal ktos o tym??a tak ogolnie to caly czas ide do przodu juz deliktanie sie chodzi nawet.za 3 miesiace uciekam do anglii do pracy a jestem juz 2 miesiace po zabiegu to chyba dam rade co nie.pozdro dla zerwanych

To szycie tzw metodą Griffitha jeśli operator jest dobry i ma praktykę to skuteczna, problem że mało się widzi co się robi czasami zerwane końce trzeba odpowiednio opracować ,bo są one postrzępione nierówne .A w tej metodzie pełna przypadkowość zrostu.Pamiętajcie prawidłowe opracowanie zerwanego ścięgna i dobranie metody szycia przy pełnym widoku po otworzeniu nogi gwarantuje najlepsze rezultaty w odtworzeniu struktury włókien ścięgna i ukrwienia-oczywiście jeśli operator ma pojęcie o tym co robi-a niestety dobrych lekarzy z sumieniem jak na lekarstwo w naszym pięknym kraju.

wojtas
01-07-11, 11:53
Witam wszystkich.
Ja ścięgno zerwałem 31 maja. Operowany byłem po dwóch dniach. Operacja przebiegła bez żadnych komplikacji. Założono mi gips aż do uda na 4 tygodnie - po tym czasie miała być orteza pod kolano ze zmiennym ustawianiem kąta. Jednak przy wypisie nie dostałem wniosku do NFZ na orteze. Później jak chciałem wniosek to w szpitalu powiedzieli żebym zapomniał i że skrócą mi tylko ten gips.
Generalnie w szpitalu był straszny chaos. Lekarzy sporo i każdy mówił co innego. Nie mogłem dowiedzieć się jaką metodą byłem zszywany, na jakiej wysokości zerwane mam ścięgno, dosłownie zero informacji.
Dlatego wziąłem sprawy w swoje ręce - polecono mi dobrego ortopedę. Od razy wypisał mi wniosek na ortezę.
Jestem już dwa dni w ortezeie. Ortopeda powiedział ze dwa tygodnie w niej będę i później rehabilitacja. Kazał mi doprowadzić stopę przez te dwa tygodnie do 90 stopni. Ale nie dał dokładnych instrukcji jak to zrobić, jak ćwiczyć.
Może miał ktoś podobnie, że po 4 tyg. już kazano mu trenować nogę? Jak trenować, jak masować – jest napuchnięta i skóra w okolicach szycia jest tak jakby „nie moja”.
Jak długo braliście zastrzyki przeciwzakrzepowe. Ja przez cały okres gipsu, teraz ten ortopeda powiedział żebym już odstawił bo nie jestem obłożnie chory i już nie trzeba.
Kilka stron wcześniej ktoś miał plik z ćwiczeniami, jeśli to nie problem to też prosiłbym o jego przesłanie na adres porczek@wp.pl
Z góry dziękuje za pomoc i opinie.
Pozdrawiam

takitamr
01-07-11, 13:38
Witam
Wojtas spokojnie ja miałem podobnie tylko że wcześniej przeskoczyłem w ortezę z wysokiego gipsu, bo po 18 dniach. Stopą ruszaj delikatnie do granicy bólu i będzie dobrze, w 2 tyg powinno być 90"( ruszj palcami, zginanie stopy i kręcenie kółek polecam choć lekarzem nie jestem ale mi pomogło). Wczoraj po wizycie (usg) lekarz zalecił odstawienie kuli a jestem 2 miesiące po urazie. Wpisz w wyszukiwarce "plastyka ścięgna achillesa" i pobierz sobie plik pdf polecam, są tam ćwiczenia.
pozdrawiam

Matych
01-07-11, 17:50
jestem mocno zniesmaczony i wkur.... tą niechęcią i niemocą ze strony personelu medycznego, z czego ona wynika nie wiem,ale jedno jest pewne znaczna część tego środowiska to matoły które chciałyby aspirować do rangi tuzów medycyny,a tak naprawdę to nawet do pchania karuzeli się nie nadają Nie bójcie się macie prawo do rzetelnej obsługi i informacji w końcu to oni są dla was a nie odwrotnie i to z naszych pieniędzy im się płaci,a potrafią pacjenta potraktować jak gówno.Ja nie należę do pokornych i jak widzę że ktoś traktuje minie olewczo i z góry to staram szybko go ostudzić walczcie o siebie i o swoje zdrowie
Co do twojej nogi to dobrze jakbyś skorzystał z masaży rehabilitanta i to on uruchomił by twoją nogę i stawy( kolano )w najlepszy sposób. Zastrzyki bierzemy tak długo jak długo mamy unieruchomioną nogę -czyli skoro jest w ortezie to też(super dobry ortopeda)W miarę postępów w pracy stawu skokowego ustawiamy ortezę na coraz mniejszy kąt-ale konsultuj to z lekarzem i rehabilitantem niestety parę stów pęknie,ale to twoje zdrowie-warto.ĆWICZEŃ NIE STOSUJ SAM !!!-powinien je dobrać rehabilitant i ustalić z lekarzem dobrze abyś po 6 tygodniach zrobił USG u kogoś kto ma je w jednym palcu(takich jest niewielu)-Jeśli jesteś z Warszawy to mogę ci kogoś polecić-Spokojnie wrócisz do zdrowia -Powodzenia

Mario_k3
04-07-11, 19:04
Metoda ta nie mówię że nie jest możliwa ale nie radzę się na nią godzić. Prawidłowe opracowanie tzw. pędzla (końcówki ścięgna po zerwaniu)i zeszycie na pewno są bardzo inwazyjne bolesne i nie ominą nas zrosty opuchlizna jak i czasami długotrwała rehabilitacja. Natomiast metoda Martinusa Richtera -tak ale przy zachowaniu pewnych ściśle określonych warunków jak nieznaczne oddalenie końców ścięgna ścięgna i podstawa -USG a który z asów służby zdrowie jest dobry w tej diagnostyce -nieliczni.Ja życzę ci z całego serca wszystkiego naj i mam nadzieję że ścięgno będzie cacy ale nie do końca zaufał bym tej metodzie.Napisz proszę od początku byłęś w ortezie i ruch w kolanie nie naruszał zrostu w miejscu zerwania ? Aż trudno uwierzyć.

Widocznie u mnie zaszła taka możliwość ponieważ oddalenie końców ścięgna nie było duże, jak pisałem wcześniej przy ok. 10 st. całkowity styk. Przez cały czas kuracji byłem pod obserwacją USG przez dobrego w tym zakresie specjalisty oczywiście prywatnie.USG miałem co ok. 10 do 14 dni. Parę stówek poszło ale czego się nie robi dla zdrówka.
Od początku byłem w ortezie i miałem zalecenie do intensywnego w niej chodzenia. Czy ruch w kolanie naruszał czy nie zrost tego nie wiem ale chyba nie bo się ścięgno zrosło pięknie. Teraz tylko rekonwalecencja. Jest ogólnie coraz lepiej

PiGo
04-07-11, 22:10
Witam wszystkich, w zeszłą środę 29/06, dokładnie w moje imieniny dołączyłem do grona zerwańców - ot taki prezent imieninowy ;/ Operacja 30/06, a dzisiaj wyjazd do domu. Gips udowy na 4 tyg., później zobaczymy - najprawdopodobniej orteza achillesa zamiast krótkiego gipsu. Moje pytania:
1. jakiego typu ortezę polecacie.
2. gdzie się rehabilitować w W-wie (prywatnie) - zależy mi na szybkim rozpoczęciu i elastycznych terminach
Pzdr, Piotr

Matych
04-07-11, 22:54
Idz na konsultację do dobrego ortopedy np na skrę zdejmij ten gips po 10 dniach i załóż ortezę.Gipsem udowym dziś już się nie usztywnia nogi przy plastyce achillesa w cywilizowanym świecie, ja zerwałem w wielki piątek ,świeta w szpitalu ,gips udowy 7 dni skrócony na kolanowy na 2 tydzień.3-7 tydzień orteza od 6 tygodnia rehabilitacja od 5 tygodnia spałem myłem się i siedziałem(w fotelu noga wysoko) odpoczywając bez ortezy dzisiaj 10 tydzień od szycia chodzę nie kulejąc w niedzielę przejechałem 50 km na rowerze(normalnie funkcjonuję),noga to jakieś 80 % funkcjonalności zdrowej ale powoli coraz lepiej,coraz mniej puchnie i nie boli odżywiaj sie dobrze kup sobie suplement o nazwie Cissus fitmax-rewelacja o odbudowie scięgień .Napisz do mnie na priv to dam ci namiary na dobrego rechabilitanta- koleżankę z uznanej Warszawskiej kliniki rechabilitacji

PiGo
05-07-11, 14:51
Dzięki Matych, już wysyłam mail na priv.

Druga
05-07-11, 15:40
W zeszły czwartek (20 doba po OP) zmieniono mi gips udowy na łuskę (niestety też udową, ale za to syntetyczną). Mogę nogę odwijać, masować bliznę i przyszło mi na myśl, że mogłabym ją np. chłodzić kompresami żelowymi. Czy ktoś z was stosował takie kompresy?

bizzz
05-07-11, 16:24
Dzisiaj gadałem przez FB z Robertem Witką i mówił, że po 7 tygodniach już chodzi lekko utykając. Fajnie być reprezentantem Polski i mieć całe zaplecze najlepszych specjalistów :) Ja po 15 tygodniach chodzę (całkiem dużo) lekko utykając i nawet już zaliczyłem kilka kilkukilometrowych wycieczek. Noga boli trochę w pięcie i miejscu zszycia. Rehabilitację mam raz w tygodniu. Powoli i opornie mi jakoś idzie, ale wciąż do przodu. Pozdrawiam zerwańców :)

Matych
05-07-11, 17:53
Ja stosowałem od 5 tygodnia żelowe cold packi albo wsadzałem całą nogę do wiadra z zimną wodą i lodem jak puchło podczas upałów

Matych
05-07-11, 18:01
Dzisiaj gadałem przez FB z Robertem Witką i mówił, że po 7 tygodniach już chodzi lekko utykając. Fajnie być reprezentantem Polski i mieć całe zaplecze najlepszych specjalistów :) Ja po 15 tygodniach chodzę (całkiem dużo) lekko utykając i nawet już zaliczyłem kilka kilkukilometrowych wycieczek. Noga boli trochę w pięcie i miejscu zszycia. Rehabilitację mam raz w tygodniu. Powoli i opornie mi jakoś idzie, ale wciąż do przodu. Pozdrawiam zerwańców :)

Nie trzeba być reprezentantem polski i nie trzeba mieć dostępu do tuzów medycyny-trzeba dużo czytać .zachować zdrowy rozsądek zrobić dobre usg lub rezonans po 4 i 6 tygodniu bo na podstawie tej diagnostyki można podjąć bardziej zdecydowane i odważne środki rehabilitacyjne. Poza tym nie zapominajmy że wyczynowemu sportowcowi zrost i powrót do zdrowia zajmuje połowę tego czasu co zapuszczonemu 40-latkowi z nadwagą bez kondycji i jedzącemu odpadki.

bizzz
05-07-11, 20:38
Matych - Jeśli opisałeś siebie jako tego zapuszczonego 40-latka z nadwagą, jedzącego odpadki to bardzo mi przykro : ) Po drugie, nie powiesz mi że przeciętny Kowalski będzie miał możliwość rehabilitacji na takim poziomie jak znany zawodnik z reprezentacji Polski, nad którym czuwa kilku rehabilitantów, ma dostęp do najnowocześniejszych metod o każdej porze dnia i nocy? No chyba, że Kowalski jest krezusem. Zgadzam się z tym, że indywidualne możliwości regeneracyjne u zawodników zawodowych są zdecydowanie lepsze niż u innej grupy. Pozdrawiam

takitamr
06-07-11, 11:46
Witam
Po ostatniej wizycie u specjalisty 30.06 (szycie 30.04) odstawiłem całkowicie kulę, w sobotę bawiłem się nawet na weselu ale oczywiście z rozsądkiem, noga oczywiście spuchła ale po okładach zimnych wszystko wróciło do tzw normy. Chodzę lekko utykając ale wszystko idzie jak na razie w dobrym kierunku, problemy są jeszcze rano bo boli śródstopie –trzeba rozchodzić nogę i jest lepiej.
Oczywiście zgadzam się że dużo zależy z jakiego pułapu dana osoba zaczyna rehabilitację a na pewno zawodnik szybciej wróci do pełnej sprawności. Powodzenia i zdrowia życzę

Matych
06-07-11, 17:15
Matych - Jeśli opisałeś siebie jako tego zapuszczonego 40-latka z nadwagą, jedzącego odpadki to bardzo mi przykro : ) Po drugie, nie powiesz mi że przeciętny Kowalski będzie miał możliwość rehabilitacji na takim poziomie jak znany zawodnik z reprezentacji Polski, nad którym czuwa kilku rehabilitantów, ma dostęp do najnowocześniejszych metod o każdej porze dnia i nocy? No chyba, że Kowalski jest krezusem. Zgadzam się z tym, że indywidualne możliwości regeneracyjne u zawodników zawodowych są zdecydowanie lepsze niż u innej grupy. Pozdrawiam

Niestety nie opisywałem siebie tylko przeciętnego człowieka w średnim wieku,po drugie będzie miał jak będzie chciał -po to chociażby jest to forum aby ludzie mieli szerszy pogląd na metody szybszego i lepszego dojścia do zdrowia oraz rehabilitacji.Po pierwsze trzeba chcieć,drążyć temat ,poświęcić kilkaset złotych na konsultację i diagnostykę oraz podpytać dobrego rehabilitanta,poszerzyć swoją wiedzę w danym temacie,a nie siedzieć na dupie załamanym i użalać się nad sobą-uwierzcie mi można to zrobić tanio i z głową -ja nie należę do majętnych ale przez ostatnie 10 tygodni żyłem tylko tematem achillesa dlatego staram się jakimś moim skromnym doświadczeniem tu coś pomóc

bizzz
06-07-11, 17:31
Myślę, że samo to iż jesteśmy tutaj na forum znaczy, że nam zależy, prawda? :)

jagielos
07-07-11, 21:33
Witajcie. Jestem 3,5 miesiąca po operacji rehabilitacja pięć dni po operacji. łuska gipsowa potem but wkładki a teraz powrót do normalnego chodzenia biegam staje na palcach pływam itd. Jeszcze cały czas utykam troszkę. Na rehabilitacji wzmacniamy mięśnie i achillesa. Jeszcze trochę. Ale jak patrze wstecz to jest poważna kontuzja która wymaga dużo pracy i czasu by wrócić do zdrowia. Życie przede wszystkim cierpliwości i by nie zrobić czegoś za szybko bo można tego strasznie żałować potem lepiej dać na luz spokojnie wszyscy dojdziemy do zdrowia. Pozdrawiam

adamba
10-07-11, 12:31
Witam,
Jestem po dwóch tygodniach od operacji po zerwaniu achillesa. Rozglądam się już za namiarami na gabinety rehabiltacyjne. Czy ktoś ma doświadczenie / może polecić dobrą rehabilitację achillesa w Białymstoku ?
Pozdrawiam
Adam

ameand
12-07-11, 16:58
witam serdecznie w opdpowiedzi na twoj post chcialam wskazac ze w najnowszych publikacjach medycznych konserwatywna metoda czyli nie operacyjnego trkatownia kompletnego zerwania sciegna Achillesa ma wiele zwolennikow, niektórzy naukowcy twierdza wprost ze nie ma zadnej roznicy pomiedzy operacyjnym a nie operacyjnym leczeniem ..z minmalnym wiekszym ryzykiem ponownego zerwania przy nie operacyjnym leczeniu ok 2,6 %

w moim przypadku uniruchmienie w gipsie trwalo prawie 10 tyg. gips zostal zalozony niecale 12 h po kontuzji, która miala miejsce w czasie treningu z tanca wspołczesnego
po 10 tyg nosilam moj regularny but z cholewka i juz ok 11/12tyg odstawialm kompletnie kule i chodzilam owszem kustykajac ale o wlasnych silach
po 14 tyg rozpoczelam rehabiltacje ..jak przegladam posty wydaje sie ze jestem jedyna osoba dla ktorej nie zastosowane sa zedne pola magnetyczne itd.

zestawy cwieczen tylko i praca wlasna....wszytsko szlo jak najlepiej do 20tyg. kiedy to w czasie sesji u fizjoterapeuty podaczas wykonywania jednego z cwieczen (na podescie, 'step' pieta zwisajaca w dól caly cieza tylko na stopie po uraziwej, podciaganie wybijanie do pozycji wzbicia sie na palchach)

uslyszalam jakby rwiący sie material ....nie ma objawow ponownego zerwnia calkowitego zerwania sciegna .......czy kotos z was mial podbne doswidcznie ?
rehabilitantka stwierdzila ze wczasie naturalnego zrostu siegna czesto zrost jest bardzo gruby i mozliwe ze to wlasnie te narosla zostaly rozerwane w trakcie intensywnego roziagania ...

czy jedna mozliwosc aby sie upenic to scan? jakie sa koszta takiego przedsiewziecia?

lecze sie obecnie w Szkocji i tu takie uslugi nie sa objete w ubezpieczeniu ..

do tej pory bylam bardzo pozytywnie i nastawiona i wrecz gotowa wrocic do treningu we wrzesniu

dziekuje za wszelkie odpowiedzi

ameand
12-07-11, 16:59
a plus to artykulu o nieoperacyjnym leczeniu
http://www.josonline.org/PDF/v8i1p97.pdf

Matych
12-07-11, 18:20
Musisz poszukać kogoś kto jest bardzo dobry w USG -nie jest to drogie badanie a jeśli sprzęt i operator są wysokiej klasy, to obraz ultrasonograficzny da ci odpowiedz jak wygląda ścięgno w tej chwili

bizzz
12-07-11, 18:28
Ameand, nie wiem jak jest w Szkocji, ale chyba tak samo jak w Anglii.... ja nie miałem w ogóle żadnego USG ani laserów, czy innych bajerów. Co do Twojego przypadku to chyba byś czuła ból przy nawet niewielkim naderwaniu. Jeśli oprócz tego co usłyszałaś nie ma żadnych innych objawów to chyba nie ma powodów do niepokoju...

pozdrawiam

pancio
13-07-11, 10:49
bizzz ma rację bardzo często zdarza się , że zrosty w wyniku rehabilitacji po prostu puszczają jest to uczucie podobne do zerwania ścięgna (miałem z tym doczynienia przy obu achillesach ) badanie USG potwierdziło , że achilles jest cały. Mogą pojawić się krwiaki pod skórą. W moim przypadku tydzień przerwy w ćwiczeniach i dalej rehabilitacja.

Adrian
15-07-11, 22:10
Witam.Nazywam się Adrian i mam 15 lat.Uwielbiam sport.Miałem niedawno operację minęło od niej już kilka dni.Zoperowali mi z boku ścięgna czyszcząc te wszystkie płyny które się tam zgromadziły itp.Narazie nie wiem czy będzie poprawa ale moje pytanie brzmi po jakim czas będę mógł chodzić.Bo narazie mam szwy jest ich 8 chyba ale do zdięcia zostało trochę jeszcze a nie wiem czy bezpiecznie mogę stawać.Robiłem już powolne dystanse 10 metrów bardzo wolno ale czy to nie zaszkodzi zrastaniu się.

Mario_k3
17-07-11, 22:26
A skąd te płyny się wzięły u ciebie i jakie maiłeś objawy, że potrzebna była operacja?

Jak nie miałeś operowanego ścięgna to szybko dojdziesz do formy. Tylko wygoisz ranę i będzie dobrze.

ameand
18-07-11, 13:59
halo to juz prawie tyd od "slyszalnego" rwania sie Achillesa i wszystko wskazuje ze to były tylko zrosty ...noga wyglada bardzo dobrze ..pierwsze dni troche zołte ia pre krwiakow pod skora ..ale z kazdym dniem coraz lepiej i ..od tego dnia ..wreszcie mniej opuchlizny !!!! dziękuje za opdpowiedzi i wsparcie ...........

Adrian
19-07-11, 09:18
Te płyny pojawiały się z czasem dugiego leczenia.W tante wakacje zaczęło się to dziać a doktor zrobił 2 razy gips 2 serie rechabilitacji i zastrzyki pod ścięgno nawet były i nawet małej poprawy a co ciekawego te płyny zaczęły się pojawiać w zimę w tej nodze bo ku zdziwieniu ona trochę zgrubiała przy ścjęgnie.Objawami było to że przeszkdadzało mi to w normalnym chodzeniu i kulałem praktycznie.Zmieniliśmy lekarza na innego bardziej profesionalnego prywatnie.Słyszałem że jeden z najlepszych tu w polsce.Na pierwszej wizycie zrobił USG i powiedział odrazu o operacji ponieważ widzi że narosło na karetke czy jak to się tam ma coś.I wogóle z tych płynów trzeba oczyścić.Dziś zdięcie szwów i powie on co dalej,dowiem się takrze co tam było robione.Mam nadzieję że będzie dobrze ponieważ jak chodzę ostatnio o szwach to tylko czuję cjągnięcie szwów lecz nie prostuję jeszcze na max nogi.I jak narazie wpożądku.

Kilo92
19-07-11, 22:44
Cześć jestem juz 8 tydzień po zerwanym achillesie. I chciałem sie zapytac was czy to jst normalne że nie czuje pięty?:confused:

Matych
20-07-11, 10:14
W Jakim sensie nie czujesz ? czy to znaczy że drętwieje czy w ogóle nie czujesz ?

Druga
20-07-11, 15:46
Cześć jestem juz 8 tydzień po zerwanym achillesie. I chciałem sie zapytac was czy to jst normalne że nie czuje pięty?:confused:

Mam dokładnie to samo! Większa część pięty, pasek skóry po jednej stronie blizny i część stopy pod kostką mam bez czucia. Lekarz mi wyjaśnił, że podczas operacji przecięto jakiś nerw i czucie po jakimś czasie ma wrócić. Na razie nie wróciło...

pomocnik
20-07-11, 19:33
http://allegro.pl/show_item.php?item=1727220560 Polecam

pomocnik
20-07-11, 19:35
http://allegro.pl/show_item.php?item=1727220560:)

gucio889
21-07-11, 13:45
Witam! Mam 47 lat.!19-tego czerwca 2011 gralem z kolegami z pracy w pilke nozna. Po ok. godzinie gry poczulem Bardzo Silny Bol w prawej lydce. Padlem na glebe i po kilku minutach moglem dopiero przy pomocy kumpli zejsc z boiska. Po ok.20 minutach bol troche ustapil.Myslalem ze to silne stluczenie, poniewaz minute przed zerwaniem zostalem kopniety w to miejsce. 2 dni robilem oklady i smarowalem Voltarenem.Noga zaczela puchnac i niesamowity Bol!!! W Polsce gralem w 3-ciej lidze w pilke i jestem zaznajomniony z bolem, ale to byla niezla jazda. Lekarz od reki skierowal mnie do szpitala. Tam dowiedzialem sie ze operacja dopiero za dwa dni, bo w okolicy byl potezny wypadek na Autobahnie ( mieszkam w Niemczech). Noga nabrala koloru fioletowego. Po operacji dostalem but ortopedyczny do wysokosci kolana na okres okolo 7-8 tygodni. Malo chodze. Bole zdrowej nogi w kostce i lydce. Bole miednicy i dolnej czesci plecow. Codzienne zastrzyki przeciwko trombozie, to wazne! Jesli lekarz powie wam ze to niepotrzene to upierajcie sie . To wazne, m. in. noga lepiej goi sie ,lepszy przeplyw krwi i chroni przed zatorem.Pozniej bebe mial pytania odnosnie rehabilitacji. Pozdrawiam wszystkich "zerwancow" i zycze szybkiego powrotu do zdrowia-Gucio.

gucio889
21-07-11, 14:02
Do Adriana! Przez pierwsze 2 tygodnie zadnego ruchu, tylko do toalety o kulach .Tak powiedziano mi w szpitalu.Nie szalej, leczenie musi potrwac.Jesli plyny w nodze beda w duzych ilosciach po uplywie 6-7 tygodni, natychmiast do lekarza. Masz gips czy but ortopedyczny?Przy bucie co kilka dni mozna kontrolowac noge u lekarza jak wyglada.Wszystko bedzie dobrze, ta kontuzja potrzebuje czasu.Pozdrawiam-Gucio

gucio889
21-07-11, 14:18
Do Adriana!Przez pierwsze 2 tygodnie zadnego ruchu, tylko do toalety o kulach.Tak powiedziano mi w szpitalu.Masz gips czy but ortopedyczny? Przy bucie co kilka dni mozna noge kontrolowac jak wyglada.Te plyny to krwiak pooperacyjny czy ropa?Nie szalej z chodzeniem bo moze byc gorzej.Ta kontuzja potrzebuje czasu. Ja tez lubie grac w pilke.Lekarz powiedzial ze nie szybciej jak za 7-8 miesiecy moge grac w pile.Pozdrawiam-Gucio

bizzz
21-07-11, 18:13
Hej! 16 tygodni po operacji wróciłem do pracy. Pracę mam stojącą, zbyt dużo nie chodzę tez w pracy, siedzieć nie mogę. Noga oczywiście boli po kilku godzinach stania. Najbardziej mnie boli w okolicach pięty.

Jak u Was było po powrocie do pracy i po jakim czasie wróciliście?

pozdrawiam

zbyszek.s
22-07-11, 11:12
Witam, ja również jestem 16 tygodni po operacji. Do pracy wróciłem po 12 tygodniach, pracę mam w większości siedzącą. Chodzę lekko utykając. Wieczorem noga boli, jest spuchnięta przede wszystkim kostka zewnętrzna. W między czasie miałem dwa krwiaki w okolicy zszywanego ścięgna. Wczoraj byłem na kontroli, na podstawie USG lekarz stwierdził, że ich wielkość wyrażnie się zmniejszyła, samoistnie się wchłaniają. Przypominał, żeby nie przestawać ćwiczyć: marsze, jazda na rowerze, pływanie. Systematyczne ćwiczenia powodują, że ścięgno się szybciej odbudowuje, staje się grubsze i bardziej wytrzymałe.
Pozdrawiam.

Blake1980
25-07-11, 11:58
siemanko.czytajac Wasze posty ja wniososkuje ze szew przeskorny jest o wiele lepszy.jestem juz 11 tydzien po zabiegu i praktycznie robie wszystko.chodze bez ortezy i bez kul oczywiscie delikatnie utykajac i jest ok.mam opuchlizne zewnatrz kostki nie zaduza ale mam.nie mam czucia jeszcze zewnatrz kostki ale nerw zostal uszkodzony i to normalne tak slyszalem.rehabilitacje mam najlepsza na swiecie i nie uwierzycie bo panstwowa.(warszawa,ul.srebna)teraz wrocilem od rodzicow znad morza i w obie strony jest to ponad 1000 km.i naprawde jest wszystko ok.pozdrawaiam zerwanych i nie za;amywac sie bo uwierzcie za jakis czas bedziecie mieli z tego polewke:))pozdro

dorien
27-07-11, 01:09
Pozdrawiam wszystkich
Ja zerwałam achillesy trzy razy-minął już rok od ostatniego zerwania... mięśnie brzuchate łydki nie wróciły do normy, około 2-3cm mniejsze,już nie szleję tak ze sportem, została mi jazda na rowerze,narty,basen i kobicowanie tym co biegaja ,skaczą, grają-mam traumę wole nie ryzykować, znając mojego pecha jest szansa na 4x.

Blake1980
02-08-11, 17:57
siemka zerwance.mam orteze na obchniecie.jak ktos zainteresowany to wbijac na mail:lukizajac@wp.pl

bizzz
02-08-11, 18:03
Dorien - napisz coś więcej o tych zerwaniach. Po jakim czasie miałaś te zerwania od operacji i w jakich okolicznościach? - pozdrawiam

dorien
02-08-11, 23:03
Witam ponownie
Poprzednie strony opisują cały mój przypadek, jak ich nie znajdziesz to je wkleję, bo musiałabym chyba książkę napisać.
1 zerwanie mecz piłki ręcznej PN, po roku LN noga na meczu piłki ręcznej, 3 zerwanie LN-po 7 tygodniach z powodu braku regeneracji włókien w achillesie, zwyczajnie ścięgno się nie zrosło.Później to juz plastyka w prywatnej klinice i 8tyg rehabilitacji w zamknietym oddziale szpitalnym w konstancinie.

PiGo
03-08-11, 09:34
Dorien, ja Ci szczerze współczuję. Chyba nie ma takiego drugiego przypadku na tym forum, choć kto wie co nas czeka. Pzdr

Blake1980
09-08-11, 12:44
siema.panie i panowie mam orteze do sprzedania w bardzo dobrym stanie.jak jest ktos zainteresowany to pisac na maila: lukizajac@wp.pl lub dzwonic 508 391 017. pozdrawiam

Matych
16-08-11, 18:32
Panie i panowie mam do sprzedania opaskę uciskowo masującą achillohit roz. 4 lewa stopa dwa razy założona-prawie nówka kupiłem za dużą i nie chcieli przyjąć-jest to rewelacja jeśli chodzi o profilaktykę pooperacyjną po zdjęciu gipsu lub ortezy,pomaga pozbyć się zrostów masując porowatą twardą poduszką miejsce urazu.Zainteresowanych proszę o pyt. na priv.

mimen
19-08-11, 18:58
Witam! Właśnie minął 13 tydzień od operacji. 3,5 tyg - gips udowy, 2 tyg - pod kolano, następnie orteza Aircast Ahiles Walker pneumatic i od razu rehabilitacja (ćwiczenia bierne i czynne, hydromasaż, laser i ultradźwięki) 1,5m-ca, właśnie skończyłem. Asekurowałem się ortezą w czasie wychodzenia z domu głównie na rehabilitację (bezpieczeństwo + dodatkowy masaż poduszkami powietrznymi) przez ok 3 tyg. oraz kulami. Samochodem zacząłem jeździć po zdjęciu gipsu. Teraz chodzę lekko utykając. Po większym wysiłku stopa trochę pochnie, wtedy robię okład z Coldhot'a. Cały czas bardzo uważam na nogę i nie robię nic na siłę, we wrześniu planuję powrót do pracy. Jeżeli komuś przyda się orteza - odsprzedam za pół ceny. Pozdrawiam

andiki
19-08-11, 23:05
Witam.
W lutym tego roku, w czasie gry na hali w piłkę nożną, wskutek nagłego przyśpieszenia doznałem całkowitego zerwania ścięgna Achillesa.
W dniu 18.08.2011r. miałem komisję w firmie ubezpieczeniowej - Inter Risk. Lekarz orzecznik, ortopeda, poinformował mnie, że prawdopodobnie nie dostanę żadnego odszkodowania w związku z faktem, że nie był to nieszczęśliwy wypadek ze względu na brak przyczyny zewnętrznej , np osoba trzecia. Jeżeli ktoś jest z branży ubezpieczeniowej prosiłbym o odpowiedź, czy faktycznie jest to możliwe, że nie dostanę żadnego odszkodowania. nadmieniam, że w chwili urazu nie dochodziłem, czy ktoś mnie kopnął, czy źle postawiłem stopę - jednak nie wykluczam tego.

Piotraas
20-08-11, 19:57
Witam.
Andiki. Parę dni temu dostałem decyzję z PZU przyznającą mi 5% uszczerbku. Okoliczności zdarzenia były podobne do Twoich, z tym że ja grałem w siatkę. W opisie zdarzenia podałem, że w trakcie gry w siatkówkę w pewnym momencie poczułem ból i zszedłem z boiska, podejrzewając skręcenie. Decyzję podjął lekarz z PZU na podstawie przedstawionych dokumentów. (Nawiasem mówiąc odwołałem się od tej decyzji, żądając oględzin lekarskich.) Podejrzewam, że raczej próbują z Tobą grać -teraz postraszą że nic nie dostaniesz, a póżniej przyznają Ci ze 3% i będziesz się cieszył. Firmy ubezpieczeniowe z zasady na wejściu zaniżają wysokość świadczenia, bo " a nuż się uda " i koszt bedzie mniejszy. Pamiętaj,że zawsze możesz się odwoływać od decyzji, najpierw w PZU, później do rzecznika ubezpieczonych.
Pozdrawiam

tedi5004
19-10-11, 21:10
Witam,
forum zamarło czy nie ma zerwańców, przepraszam że się nie odzywałem ale byłem na ZUS-wskiej prewencji rentowej, 24 dni sanatorium, 6 zabiegów, w tym wirówka, laser, pole magnetyczne, po powrocie było gorzej ale nie jest źle, przede wszystkim pięta nie drze i nie drętwieje, oczywiście jak dłużej posiedzę to muszę się rozchodzić ale uważam że rehabilitacja jest najważniejsza, drugie czas, trzecie cierpliwość i umiarkowanie, ból jest najlepszym symptomem ograniczenia rehabilitacji, mam nadzieję że trzymacie się równo, pozdrawiam
Tadeusz

Mario_k3
23-10-11, 20:01
Ja nigdzie nie byłem. nie miałem rehabilitacji, wirówek i prądów. jestem już 8,5 miesięcy od zerwania i chyba wszystko powoli dochodzi do normy.
Tak jak u Ciebie jak za długo siedzę to przy pierwszych paru krokach czuję ścięgno ale po tem jest ok.. Pięta coraz żadziej mi puchnie ale ścięgno jeszcze trochę pogrubione jest zwłaszcza w miejscu zerwania. Przypomnę nie miałem operacji. Tylko orteza.zaczynam też lekkie bieganie by się samemu rechabilitować, poza tym rowerek stacjonarny mam pod bokiem.
Chodzę bez utykania już od paru miesięcy.

Pozdrawiam

bizzz
24-10-11, 12:35
Hej! Jestem 7 miesięcy po operacji. Biegam w miarę normalnie, bez szaleństwa oczywiście. Noga nie puchnie w ogóle. Z rana czuję ból lekki i muszę się rozruszać. Czasami pięta boli, czasami nie boli, aczkolwiek ten ból piety najbardziej mnie męczy. Czuję jeszcze takie ściskanie (przez zrosty pewnie) przy rozciąganiu ścięgna. Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Pozdrawiam! :)

hyzmont
30-10-11, 22:48
9 miesięcy po operacji biegam skacze wszystko jak przed zerwaniem.

Kilo92
20-12-11, 12:40
Witam wszystkich w maju tego roku zerwałem całkowicie ściegno achillesa .Chodze juz utykajc czekam na rehabiliytcje .Ale mam problem z duzym palcem u tej nogi co zerwałem palec jest cały czas zgięty i nie mogę go wyprostować?? to jest normalne. Jak ciągne noge do góry palec jeszcze bardziej sie zgina :( nawet siłą nie da rady go wyprostować

dorien
12-01-12, 22:07
Witam.
W lutym tego roku, w czasie gry na hali w piłkę nożną, wskutek nagłego przyśpieszenia doznałem całkowitego zerwania ścięgna Achillesa.
W dniu 18.08.2011r. miałem komisję w firmie ubezpieczeniowej - Inter Risk. Lekarz orzecznik, ortopeda, poinformował mnie, że prawdopodobnie nie dostanę żadnego odszkodowania w związku z faktem, że nie był to nieszczęśliwy wypadek ze względu na brak przyczyny zewnętrznej , np osoba trzecia. Jeżeli ktoś jest z branży ubezpieczeniowej prosiłbym o odpowiedź, czy faktycznie jest to możliwe, że nie dostanę żadnego odszkodowania. nadmieniam, że w chwili urazu nie dochodziłem, czy ktoś mnie kopnął, czy źle postawiłem stopę - jednak nie wykluczam tego.

JA miałam zerwane achillesy 3 razy podczas gry w piłkę reczna -dostałam za każdym razem 7% PZU I 10% ZUS, oczywiście musiałam podać przebieg wypadku-bo to sie stało w pracy, podałam przyczyne zewnętrzną zawodnika który stanął mi na drodze rzutu do bramki itp. nie było problemów

PiGo
17-01-12, 13:16
Swoją przygodę z zerwanym Achillesem rozpocząłem 29.06.2011 (feralny dzień). Nazajutrz operacja w ZOZ, gips udowy na 4 tyg (załamka), później orteza na 3 tyg i start rehabilitacji (prywatnie). W tzw międzyczasie godziny spędzone w kolejkach do poradni przyszpitalnej z nadzieją, że trafie na lekarza, który mnie operował i który zna mój przypadek. Niestety, co wizyta to inny lekarz i inne zalecenia. Dlatego podjąłem decyzje, że dalsze leczenie będę kontynuował prywatnie. Po zdjęciu gipsu udałem się do prywatnej kliniki (Ortopedika w w-wie), aby znaleźć lekarza który poprowadzi dalsze leczenie i rehabilitację. Znalazłem tam zarówno lekarza jak i fizjoterapeutę, którzy podjęli się próby przywrócenia mnie do pełnej sprawności. W grudniu zakończyłem rehabilitację, nie mam żadnych dolegliwości ze strony achillesa i co najważniejsze mam zielone światło na wszelkie aktywności. Udało się, wróciłem! :))).

bizzz
06-02-12, 21:55
Hej! 10 miesięcy po operacji mimo, że funkcjonuję już całkiem normalnie to nadal często odczuwam ból przy pięcie. Zerwałem w czasie meczu koszykówki i jeszcze nie zdecydowałem się do powrotu na boisko.

Myślicie, że ten ból w pięcie w końcu minie? Najbardziej odczuwam go z rana, albo po dłuższym bezruchu... jak to wygląda u Was?

pozdrawiam wszystkich!